Wokół małżeństw skoncentrowany jest drugi dzień wędrówki na Jasną Górę. 44. Piesza Pielgrzymka Tarnowska modli się o łaski dla nich i umocnienie w dalszej wspólnej drodze.
Pary odnawiają swoje przyrzeczenia. Barbara i Krzysztof z grupy 14, którzy są małżeństwem od 27 lat, także podkreślali za dzisiejszym rekolekcjonistą, że pokora i miłosierdzie jest ważne, aby budować trwałą rodzinę.
– To jest podstawa, ale przede wszystkim potrzebna jest wiara, która po prostu czyni cuda i bez tego faktycznie małżeństwo nie mogłoby się utrzymać. Szatan robi swoje i zapewniam, że nie jest lekko w małżeństwie. To nie jest raj na ziemi, to jest ciężka, głęboka orka. Są upadki, to jest normalne, ale po prostu bez Boga to się nie da. Problemy są niejednokrotnie tak wielkie i tak ciężkie, że nie do dźwignięcia rękoma ludzkimi, więc tylko tam wysoko trzeba szukać jakichś wskazówek, rad, pomocy, bo tak to wszystko by legło w gruzach.
Na szlaku – w drugim dniu 44.PPT – odbyły się dwa śluby. Parą błogosławił biskup Leszek Leszkiewicz, który w rozmowie z radiem RDN podkreślał, że aż dwa zawarte na trasie sakramenty małżeństwa to radosna chwila dla pielgrzymki.
– Bo sakrament małżeństwa to jest piękna rzecz. Ci, którzy zawierali małżeństwo, pięknie dzisiaj wyglądali i rozpoczynają pięknie swoje życie małżeńskie. Bardzo się cieszę, że Słowo Boże, które rekolekcjonista skierował do pielgrzymów, dotknęło też małżeństwa, bo nie dotyczyło tylko tych dwóch par nowożeńców, ale dotyczyło wszystkich małżonków i wszystkich nas wierzących, żeby właśnie tak odkryć, że małżeństwo to jest piękna sprawa i potrzeba miłości, miłosierdzia, żeby dobrze małżeństwo przeżyć.
Sakramentalne tak powiedzieli sobie w Zabawie – Konstancja i Krzysztof, a w Okulicach – Julia i Szymon.
