Adrian Danek czekał 3027 dni czekał na gola dla Sandecji Nowy Sącz. Kapitan biało-czarnych zdobył bramkę z rzutu karnego na 3:0 w meczu Pucharu Polski z Rekordem Bielsko-Biała. W grudniu 2025 roku Danek wrócił do Sandecji po kilku latach gry dla Korony Kielce i GKS-u Katowice.
– Ten karny to dzięki uprzejmości Adama Brenkusa, który oddał mi piłkę i bardzo się cieszę, bo jest to moja pierwsza bramka na nowym stadionie i jest to spełnienie moich marzeń i bardzo z tego powodu się po prostu cieszę.
Zapytaliśmy obrońcę Sandecji, czy pamięta kiedy ostatnio strzelił gola dla Sandecji?
– To musiało być bardzo dawno temu. Wydaje mi się, że Ekstraklasa, mecz z Arką Gdynia w 2018 roku. Pamiętam nawet tę bramkę i bardzo mi się podobała. Mam nadzieję, że będzie ich więcej, aczkolwiek przede wszystkim dobro drużyny się liczy.
Adrian Danek był w ostatnich latach trapiony przez kontuzje, ale podkreśla, że teraz ze zdrowiem jest już dobrze.
– Ten okres kontuzji w Katowicach był dla mnie bardzo ciężki. Przede wszystkim też mentalnie, ale gdzieś poukładałem sobie to wszystko w głowie i chcę podziękować też mojej rodzinie, która mnie w tym wszystkim wspierała.
Adrian Danek zaczynał karierę piłkarską w Dunajcu Nowy Sącz, potem przez wiele lat rozwijał się w Sandecji Nowy Sącz, ale był też zawodnikiem Cracovii, Korony Kielce i GKS-u Katowice.
Dodajmy, że trzecioligowa Polonia Środa Wielkopolska będzie rywalem Sączersów w I rundzie Pucharu Polski. Mecze w tej fazie rozgrywek mają zostać rozegrane między 1 i 3 września.
Tymczasem w niedzielę (9.08) o 14.30 Sandecja zagra w III kolejce II ligi – na wyjeździe z Avią Świdnik. W poprzednich meczach tego sezonu biało-czarni zremisowali 0:0 z Hutnikiem Kraków, pokonali 3:0 Chojniczankę Chojnice oraz w Pucharze Polski wygrali 3:0 z Rekordem Bielsko-Biała.
