– Trudno uwierzyć w to co się stało. Wszystkie miejsca są szybko porządkowane i przywracane do stanu używalności’ – mówi pani Kristina mieszkanka Medjugorje. Tymczasem miejscowa prokuratura zajmuje się sprawą Polaka, który jest podejrzany o akty wandalizmu w tym słynnym sanktuarium.
– To jest szok dla mieszkańców. Modlimy się i pościmy. Starsi mieszkańcy mówią, to tylko jest potwierdzenie, że tu jest Matka Boża. Szybko wszyscy parafianie ogarniają to i wszystko wraca do normalności. Będzie festiwal dla młodzieży, nic nie będzie zamknięte. Na Górze Objawienia pracowali chłopcy z Cenacolo i czyścili te napisy. Dzięki Bogu za niedługo wszystko będzie wracać do normalności
– mówi właścicielka hotelu w Medjugorje, do której przyjeżdża dużo grup z Polski, w tym z diecezji tarnowskiej.
Tymczasem prawie 12 godzin trwało oczyszczanie figury Królowej Pokoju po profanacji w miejscu objawień w Podbrdo. Mężczyźni z Cenacolo wraz z parafianami w ostrym słońcu robili wszystko, żeby figura znów była piękna. Przypomnijmy, że także kamienna biała figura przy niebieskim krzyżu została oblana czarną farbą. Sprawca profanacji podłożył również ogień na ołtarzu polowym. Spalone zostały wykładziny i uszkodzona część posadzki.
– Sanktuarium pozostaje otwarte dla wszystkich pielgrzymów. Program modlitewny odbywa się zgodnie z planem, a wszystkie miejsca są szybko porządkowane i przywracane do stanu używalności – ogłosiła miejscowa parafia.
Medjugorie przygotowuje się do Międzynarodowego Festiwalu Młodych, który odbędzie się od 1 do 6 sierpnia. Przyjeżdża na niego co roku wiele grup z Polski, w tym także z diecezji tarnowskiej. Festiwal to modlitwa, możliwość spowiedzi u kapłanów z całego świata także muzyka, uwielbienie, świadectwa.
