Kto może trafić do Hospicjum Via Spei? Dyrektor wyjaśnia najczęstsze wątpliwości

Fot. Hospicjum Via Spei

 

Choć Hospicjum Via Spei w Tarnowie działa już od dwóch lat, wciąż wiele osób nie wie, kto może zostać jego pacjentem i jak wygląda procedura przyjęcia.

Jak podkreśla dyrektor Szpitala Wojewódzkiego im. św. Łukasza i prezes Fundacji Kromka Chleba Anna Czech, podstawą jest skierowanie od lekarza prowadzącego.

Lekarz wystawia je w przypadku nieuleczalnej, postępującej choroby ograniczającej życie, gdy zakończone zostało leczenie przyczynowe, co musi potwierdzić lekarz specjalista.

Do hospicjum trafiają nie tylko chorzy onkologiczni. Opieką obejmowani są także pacjenci cierpiący na wybrane schorzenia neurologiczne, niektóre postacie niewydolności oddechowej wymagające tlenoterapii oraz osoby z kardiomiopatią.

– Do hospicjum kieruje lekarz w przypadku wszystkich nowotworów, gdzie zostały wyczerpane wszelkie możliwości leczenia i stan pacjenta jest trudny, rodzina sobie nie może poradzić. Oprócz skierowania od lekarza jest również prowadzona kwalifikacja przez lekarzy w hospicjum.

To również chorzy zmagający się z następstwami chorób ośrodkowego układu nerwowego: stwardnieniem rozsianym w schyłkowej fazie choroby, stwardnieniem bocznym zanikowym, po zapaleniu mózgu w stanie schyłkowym. Kwalifikują się także osoby z niektórymi rodzajami niewydolności oddechowej – ostre, albo przewlekłe, wymagające tlenoterapii oraz z kardiomiopatią (przewlekła choroba mięśnia sercowego).

Jak zaznacza Anna Czech, często pojawiają się pytania dotyczące pacjentów po udarach. Ci chorzy nie kwalifikują się do hospicjum. W takich przypadkach decyzję o dalszej opiece podejmuje lekarz, który może skierować pacjenta m.in. do zakładu opiekuńczo-leczniczego lub domu pomocy społecznej.

Rodziny zastanawiają się także, kiedy jest odpowiedni moment, by zgłosić chorego do hospicjum. Jak podkreśla prezes Fundacji Kromka Chleba, nie warto zwlekać do ostatniej chwili. Decyzję podejmuje lekarz, ale sygnałem może być również moment, gdy bliscy nie są już w stanie samodzielnie radzić sobie z bólem, dusznością czy codzienną opieką nad chorym.

Exit mobile version