– Podczas spotkania z drugim człowiekiem rozsiewajmy dobre ziarno, a nie chwasty – mówił bp Leszek Leszkiewicz podczas Mszy św. w kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze podczas zakończenia Rowerowej Pielgrzymki Tarnowskiej. Uczestniczyło w niej 1250 osób z całej diecezji.
Biskup Leszkiewicz z uznaniem mówił o pielgrzymim trudzie. Zachęcał, aby to dobro, którego na trasie doświadczyli uczestnicy, wzrastało w ich codziennym życiu.
– Mamy bardzo wiele do zrobienia jeśli chodzi o budowanie relacji z drugim człowiekiem, nawet w rodzinach, ludzie traktują się w dużą rezerwą. Jest dużo chłodu. Ponadto, to co się dzieje między nami sąsiadami, my się po prostu nie znamy. Myśląc o najmłodszym pokoleniu, które sprawnie posługuje się środkami komunikacji, ile tam jest dramatu w słowach, które są wypisywane w komunikatorach. Nasza codzienność weryfikuje to, na ile my potrafimy posłuchać, usłyszeć i później żyć według tego słowa, które pochodzi od Boga.
Rowerowa Pielgrzymka Tarnowska na Jasną Górę odbyła się po raz czwarty.
Najmłodszy uczestnik miał niespełna 4 lata, najstarszy 82 lata.
Na dwóch kółkach z intencjami w sercu – pielgrzymi na rowerach zmierzają na Jasną Górę
