’Pokój jest rzeczą nadrzędną’. Weterani upamiętnili swoich kolegów – w Tarnowie odsłonięto nowy pomnik

 

’Pokój jest rzeczą nadrzędną’ – podkreśla prezes Stowarzyszenia Weteranów Zagranicznych Misji Pokojowych i Stabilizacyjnych z Regionu Tarnowskiego. Weterani odsłonili pomnik, mający upamiętniać ich kolegów, którzy zginęli podczas misji poza granicami kraju.

Pomnik mieści się na os. Zielonym w Tarnowie, na skwerze im. Janusza Kurtyki.

Prezes stowarzyszenia Zbigniew Burnat nie krył zadowolenia z uwieńczenia wieloletnich starań o budowę pomnika.

-Bardzo to przeżywam, marzyło się nam, weteranom, żeby taki pomnik powstał, dla tych ludzi, którzy poświęcili życie poza granicami państwa. Udało się to zrobić, jestem szczęśliwy. Być żołnierzem to zaszczyt, że pełniło się misję poza granicami. Wprowadzało się pokój, pomoc ludziom na miejscu. Pokój jest rzeczą nadrzędną. Wiemy, jak jest za wschodnią granicą, toczy się wojna, giną niewinni ludzie. My jesteśmy szczęśliwi, jest pokój, musimy go bardzo cenić i szanować.

Zbigniew Burnat w latach 70. uczestniczył w misji stabilizacyjnej na Wzgórzach Golan w Egipcie. Jak opowiadał w rozmowie z RDN Małopolska, działania 'niebieskich beretów’ polegały przede wszystkim na pomocy ludności cywilnej.

-Ja służyłem w Egipcie, w latach 1974/1975, na Wzgórzach Golan. Działania polegały na pomocy ludziom w potrzebie – to dowożenie wody, pomoc dzieciom, odbudowa szkół, przedszkoli czy też szpital polowy. Były działania wojenne, a my byliśmy jako 'niebieskie berety’, siły pokojowe ONZ. Pełniliśmy służbę zaszczytną, pomocową dla ludności na miejscu.

Stowarzyszenie Weteranów zrzesza obecnie blisko 50 osób. Celem statutowym Stowarzyszenia jest integracja środowiska byłych żołnierzy, pomoc weteranom w trudnej sytuacji życiowej oraz działania na rzecz edukacji i pamięci o misjach zagranicznych.

Exit mobile version