Zobacz galerię zdjęć:
W niedzielę (07.06) w parafii Podegrodzie odbyła się uroczysta Msza Święta z okazji 10-rocznicy kanonizacji św. ojca Stanisława Papczyńskiego. To był czas dziękczynienie, duchowej radości oraz próśb do sądeckiego świętego o dalsze wypraszanie łask.
To było podsumowanie trzydniowych obchodów dekady od tego wydarzenia, w ramach których w miejscowości odbyło się naukowe sympozjum o życiu i działalności św. Stanisława, jak też parafialny piknik rodzinny.
Wierni, którzy przybyli w niedzielę do kościoła św. Jakuba Starszego Apostoła i kaplicy z relikwiami św. Stanisława Papczyńskiego w Podegrodziu, chcieli prości o wstawiennictwo, dziękować za otrzymane już łaski, ale mówili też świadectwach.
– Bardzo dużo łask tutaj 18-dnia każdego miesiąca mamy nowennę do św. Stanisława Papczyńskiego. Bardzo dużo próśb jest składany z czego wiemy, że dużo ich jest wysłuchanych, w sprawach dzieci nienarodzonych, czy poczęcia dziecka.
– Przyjechali tutaj ludzie z północny Polski, którym lekarze powiedzieli, że dziecko w łonie mamy jest umarłe, a wydarzył się cud i urodziło się zdrowe dziecko.
– To patron całego Podegrodzia i naszych górskich okolic. Chciałem się modlić za moją mamę i za moją całą rodzinę.
Mszę Świętą o godz. 11.00 odprawił oraz przewodniczył procesji Eucharystycznej z okazji Oktawy Bożego Ciała biskup tarnowski Andrzej Jeż. Jak zwrócił uwagę, żyjący w XVII wieku Stanisław, patronujący dziś dzieciom nienarodzonym, czy też małżeństwom oczekującym potomstwa, to symbol tego, że jest to święty dany nam właśnie na te czasy.
– To jest zastanawiające, że pamięć o św. Stanisławie Papczyńskim było przez wieki, ale on jakby wrócił, bo zaznaczyła się w XXI wieku. Święci mają to zakorzenienie w przeszłości i trzeba podkreślić, że miał on duży wpływ na Polskę kilkaset lat temu, kiedy żył. Jednak ta ponadczasowość św. Stanisława akurat teraz bardziej się ujawnia, niż za jego życia, ponieważ służył tym wartościom, które niezmienne, ponadczasowej, zakorzenione w Bogu i ukazujące godność i wielkość człowieka i ludzkiej natury.
Urodzony w Podegrodziu w 1631 roku, a zmarły w Górze Kalwarii w roku 1701 ojciec Stanisław Papczyński najpierw był pijarem, ale Boża Opatrzność zaprowadziła go dalej. Co ciekawe, o niepokalanym poczęciu Maryi mówił on około 150 lat wcześniej, niż zatwierdzono to jako kościelny dogmat, co przypomniał proboszcz parafii w Podegrodziu, ks. Artur Mularz.
– Zamiłowany w Maryi tak, że zakłada pierwsze na ziemiach polskich męskie Zgromadzenie Ojców Marianów, którzy w swoim założeniu mają propagowanie o rozsławianie Maryi poprzez tajemnicę Niepokalanego Poczęcia, ale to tylko dzięki Panu Bogu i łasce Bożej.
O Bożej Opatrzności w swoim życiu mówił też ks. prałat Józef Wałaszek, czyli były proboszcz podegrodzkiej parafii. To on w dużej mierze, swoimi wieloletnimi działaniami, doprowadził najpierw w 2007 roku do beatyfikacji, a później, w roku 2016, do kanonizacji św. o. Stanisława Papczyńskiego i dalej propaguje życie i działalność świętego.
– Tu dopiero widać, jak działała Opatrzność Boża, bo to Pan Bóg przygotowywał mnie do posługi, moimi rękami działał. To Pan Bóg wykonał i to było widać. To jest satysfakcja dla mnie, jako księdza i ja to wszystkim opowiadam, że to jest mój życiowy sukces.
Święty o. Stanisław Papczyński oręduje za dziećmi nienarodzonymi, czy małżeństwami oczekującymi potomstwa. W swoim życiu, które przypadało też na czas potopu szwedzkiego, wykazywał się też wielkim patriotyzmem. Wiele wycierpiał nauczając o potrzebie sprawiedliwości społecznej oraz bezinteresownej pracy na rzecz Ojczyzny.
