Po pierwszym etapie rekrutacji do przedszkoli w Tarnowie, widać problem demograficzny miasta. Urząd szacuje, że w nadchodzącym roku szkolnym w skali całego miasta będzie działało o 15 grup przedszkolnych mniej. Oznacza to zwolnienia dla części pracowników.
Jak mówi dyrektor Wydziału Edukacji i Sportu Urzędu Miasta Tarnowa Aneta Abram, wstępne wyliczenia zakładały jeszcze gorszy scenariusz. Wkrótce ma ruszyć nabór dodatkowy, który uzupełni wolne miejsca w tworzonych oddziałach przedszkolnych.
-Ten rocznik jest znacznie mniejszy, w porównaniu do zeszłego roku. Jest troszkę lepiej niż zakładaliśmy, bo startowaliśmy z założeniem, że będzie o 19 oddziałów mniej. Na ten moment mamy o 15 oddziałów mniej, natomiast nie są w 100% obłożone. Są to miejsca, które wejdą do rekrutacji uzupełniającej. Ona ruszy 11 maja, to około 125 miejsc. W systemie mogą pojawiać się teraz dzieci spoza Tarnowa, lub dzieci, które do tej pory nie wzięły udziały w rekrutacji. Po telefonach już wiemy, że nie wszyscy rodzice ogarnęli termin i dopiero teraz będą się rekrutować.
Aneta Abram dodaje, że w tej sytuacji, nie da się uniknąć zwolnień pracowników. Na jedną grupę przedszkolną przypadają średnio trzy osoby, ale nie oznacza to utraty zatrudnienia przez prawie 50 osób.
-Niestety, będą zwolnienia, natomiast to wynika wprost z tego mniejszego naboru. W dużym uproszczeniu, jeżeli mamy 15 oddziałów mniej, w każdym pracują trzy osoby, to mamy 45 osób, dla których z powodu mniejszego naboru w przedszkolach, braknie miejsca pracy. Czy to się skończy zwolnieniami 45 osób – niekoniecznie. Są odejścia na emerytury, są możliwości zastępowania. W zespołach szkolno-przedszkolnych będzie też możliwość przesunięcia – jeżeli zwolni się miejsce w szkole podstawowej, a pani z przedszkola będzie miała odpowiednie kwalifikacje, to będzie możliwość zagospodarowania jej choćby do klas 1-3.
Wśród tarnowskich przedszkoli największym zainteresowaniem cieszą się placówki w Mościcach.
Dyrektor wydziału edukacji zwraca uwagę, że liczba miejsc przewidzianych na nabór uzupełniający to suma miejsc ze wszystkich oddziałów w mieście.
W praktyce, do zapełnienia grup przedszkolnych, w prawie każdej placówce brakuje po kilkoro dzieci.
-Przepisy mówią, że grupa liczy do 25 dzieci. My dążymy do tego, żeby te grupy były pełne. Mościce zapełniły się w pierwszym naborze, zarówno przedszkole nr 33, jak i 35. Te 125 miejsc wolnych to nie jest tylko w dwóch czy trzech przedszkolach. To są poszczególne miejsca, które sumują się na tę liczbę. Z takim założeniem tworzyliśmy oddziały szkolno-przedszkolne, żeby dać szansę wszystkim przedszkolom istnieć na rynku. Nie zamykamy żadnego przedszkola. My otworzyliśmy do naboru mniej oddziałów, ale w takiej kombinacji, żeby wszystkie przedszkola coś u siebie otworzyły.
Z nowym rokiem szkolnym wszystkie miejskie przedszkola będą działały w ramach zespołów przedszkolnych lub zespołów szkolno-przedszkolnych. Urząd Miasta zapewnia, że to jedynie zmiana administracyjna – dzieci mają pozostać w tych samych budynkach, do których uczęszczają w tym roku.
