Nowa infrastruktura na mieleckim lotnisku. Domek Pilota ma służyć integracji, odpoczynkowi i pracy

fot. Lotnisko Mielec
Piloci, korzystający z lotniska w Mielcu, zyskali nową przestrzeń do wypoczynku, integracji, ale też do pracy. W pobliżu wieży lotniskowej otwarto Domek Pilota, który będzie dostępny przez 7 dni w tygodniu, w godzinach otwarcia lotniska.
Dariusz Daszewski, pilot doświadczalny śmigłowcowy oraz instruktor lotnictwa zwraca uwagę, że takimi detalami kierują się m.in. instruktorzy przy wyborze lokalizacji szkoleń. Jak mówił, lotnicy potrzebują nie tylko samolotu czy śmigłowca, ale też pomieszczenia do odpoczynku i sprawdzenia warunków pogodowych.
-Piękna inicjatywa. My, oprócz lotniska, paliwa i sprzętu, na którym mamy latać, potrzebujemy takiej infrastruktury, żeby 'pokręcić się’ przy tym lotnisku, żeby się spotkać z innymi pilotami. To nie jest tak, że wjeżdżamy na lotnisko, wsiadamy do samolotu, lecimy w powietrze, wracamy i do domu. To ma wymiar integracyjny. Piloci będą mieli miejsce, by sobie razem usiąść, instruktor z uczniem będzie mógł tam porozmawiać. Jeżeli ja mam zaplanowane loty z uczniami, to sprawdzamy każde lotnisko, czy jest tam miejsce, by napić się kawy czy coś zjeść. To są dość istotne rzeczy, żeby po prostu odpocząć w godnych warunkach.
Lotnisko Mielec zyskało tym samym kolejny element infrastruktury, który zwiększa atrakcyjność obiektu. W ubiegłym roku przy płycie postojowej otwarto nowy, duży hangar, jest też stacja paliw.
Prezes spółki Lotnisko Mielec, Jakub Cena, powiedział, że obiekt o podobnej funkcji jak Domek Pilota działał już wcześniej, jednak miał ograniczoną przestrzeń i relatywnie krótkie godziny otwarcia.
-Lotnisko, jako główny podmiot, który umożliwia realizację pasji lotniczych, zajmuje się też animacją życia lotniczego. Doczekaliśmy się fajnej infrastruktury, dostępnej dla pilotów. Ona była fizycznie na lotnisku w Mielcu, ale była trochę mało dostępna, do godziny 15:00, a to nie jest idea takiego miejsca jak crew rest, tzw. Domek Pilota. Chcemy, aby piloci tutaj czuli się dobrze, aby celem ich lotu zawsze był Mielec. Mam nadzieję, że to będzie taki mały impuls do tego, aby spędzać u nas dobrze czas i spotykać się z innymi pasjonatami.
Lotnisko w Mielcu jest wykorzystywane m.in. przez szkoły pilotażu i prywatnych właścicieli niewielkich samolotów. Korzystają z niego także piloci testujący samoloty i helikoptery z pobliskich Polskich Zakładów Lotniczych.
Dzięki pasowi startowemu o długości blisko 2,5 kilometra, mieleckie lotnisko może służyć też jako zapasowe dla lotów cywilnych i wojska.
