Chore zatoki to problem przewlekły. Ekspertka: można je skutecznie kontrolować (audycja z 7.04.2026)

Przewlekłe zapalenie zatok to schorzenie, którego nie da się całkowicie wyleczyć, ale przy odpowiednim leczeniu możliwe jest życie bez uciążliwych objawów – podkreśliła lek. Agnieszka Wojtarowicz w audycji 'Bez Skierowania”.

Specjalistka otolaryngologii zaznaczyła, że kluczowe znaczenie ma właściwe rozpoznanie choroby oraz dobrze dobrana terapia. – Tak jak w przypadku innych chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca czy nadciśnienie, zapalenie zatok można kontrolować – wyjaśniła.

Kontrolowana choroba to taka, w której pacjent nie odczuwa objawów lub są one na tyle łagodne, że nie utrudniają codziennego funkcjonowania.

Lek. Agnieszka Wojtarowicz podkreśliła, że medycyna dysponuje dziś pokaźnym arsenałem w walce z chorymi zatokami.

– Staramy się, w świetle obecnej wiedzy unikać przede wszystkim antybiotykoterapii. Po antybiotyki sięgamy tylko w zaostrzeniach – z temperaturą, z wystąpieniem ropnych katarów, natomiast podstawą leczenia przewlekłego zapalenia zatok jest to co pacjent sam powinien realizować, czyli irygacja nosa i zatok (co najmniej dwa razy dziennie) czyli wypłukiwanie z czynników potencjalnie wzbudzających odpowiedź układu immunologicznego naszej błony śluzowej oraz stosowanie leków będących sterydami donosowymi – leków ogromnie bezpiecznych, leków praktycznie w minimalnym stopniu wchłaniających się do organizmu i tych leków pacjenci nie powinni się absolutnie obawiać.

Katar, uczucie ucisku w okolicy nosa, ból głowy nasilający się przy schylaniu czy przewlekłe zmęczenie to najczęstsze objawy zapalenia zatok. Problem staje się poważniejszy, gdy infekcje powtarzają się kilka razy w roku.

Jak zwraca uwagę ekspertka, liczba pacjentów z tym schorzeniem rośnie, a nawracające dolegliwości znacząco obniżają komfort życia i utrudniają codzienne funkcjonowanie.

Jak podkreśliła specjalistka, wielu pacjentów decyduje się na zabieg chirurgiczny z nadzieją na całkowite rozwiązanie problemu. Ci pacjenci są w dużym błędzie – podkreśliła lek. Agnieszka Wojtarowicz.

– Operacja nie leczy zatok. Operacja jest tylko jednym z etapów przewlekłego zapalenia zatok. Jej głównym celem jest usunięcie tworów, zmian polipowatych, ale także połączenie zatok w jedną przestrzeń po to, by ułatwić dostęp lekom do chorej błony śluzowej, która nie przestaje być chora po zoperowaniu zatok. Dopiero te zatoki, gdy są otwarte po zabiegu bardzo dobrze reagują na leczenie, o ile się je kontunuuje. I wówczas ta kontrola objawów jest bardzo dobra. Pacjenci zwykle są bezobjawowi.

Zapalenie zatok najczęściej wynika z zablokowania ich ujścia wskutek infekcji wirusowej (przeziębienie, grypa), alergii lub wad anatomicznych.

Zgodnie z wytycznymi EPOS 2020, o ostrym zapaleniu zatok mówimy wtedy, gdy objawy utrzymują się krócej niż 12 tygodni i całkowicie ustępują. Najczęściej ma ono związek z infekcją wirusową, taką jak przeziębienie czy grypa, i pojawia się nagle. Jeśli natomiast dolegliwości trwają ponad 12 tygodni lub nawracają mimo leczenia i nie dochodzi do pełnego ustąpienia objawów, rozpoznaje się przewlekłe zapalenie zatok. W praktyce oznacza to chorobę, która może towarzyszyć pacjentowi przez lata, z okresami zaostrzeń i remisji, wymagając stałej kontroli i systematycznego leczenia.

Posłuchaj całej audycji:

Exit mobile version