„Pamiętajcie o naszej Golgocie”. Nowy Sącz po raz 18. uczcił Sybiraków [ZDJĘCIA]

Zobacz zdjęcia:

marsz_sybirakow_04_20262

Zdjęcie 1 z 60

„Pamiętajcie o naszej Golgocie, nawet gdy już nas zabraknie” – mówili żyjący Sybiracy podczas piątkowych (10.04) uroczystości w Nowym Sączu. Już po raz 18. został zorganizowany marsz pamięci osób, które zostały zesłane do ZSRR. W tym roku obchodzimy 86. rocznicę pierwszych zsyłek na Sybir w okresie II wojny światowej.

Pamięć o sądeckich Sybirakach jest wciąż żywa, czego dowodem jest już 18. edycja marszu. To inicjatywa Zespołu Szkół nr 2 im. Sybiraków w Nowym Sączu oraz organizacji związanych z osobami, które przeżyły zsyłki do ZSRR.

To wspaniała tradycja. Ten niedługi marsz należy się osobom, które przeszły tysiące kilometrów, by wrócić do ojczyzny, a nie wszyscy byli w stanie wrócić – mówi Antonina Dzikowska prezes Stowarzyszenia Pamięci Zesłanych na Sybir w Nowym Sączu.

– W naszym regionie żyje 28 Sybiraków, natomiast w Polsce jest ich jeszcze kilkanaście tysięcy, ale to jest niewielka grupa w porównaniu z tym, ilu ich wróciło, a wróciło też niewielu. Natomiast Sybiracy odchodzą ze względu na wiek, w zasadzie teraz żyją ci, którzy byli dziećmi małymi albo urodzili się na Syberii

– dodaje Antonina Dzikowska.

W tegorocznym marszu wzięła udział młodzież z sądeckich szkół, w tym przedstawiciele klas mundurowych, ale też pogranicznicy, wojskowi, policjanci, strażacy, a poza tym mieszkańcy regionu sądeckiego.

Najpierw modlili się podczas Mszy Świętej w Sanktuarium św. Rity, a następnie przeszli ulicami Nowego Sącza na cmentarz komunalny, gdzie miał miejsce uroczysty apel poległych.

 – Cieszę się bardzo, że pamiętacie, bo to co się dzieje w Rosji i na Ukrainie, znowu się porywa dzieci i się rusyfikuje Ukraińców. To imperium zła nie przeminęło i pamiętajcie o naszej Golgocie, nawet jak nas już zabraknie. Miałem pięć lat, gdy po wojnie deportowano nas i dopiero w 1955, 1956 roku wróciliśmy do Polski

– mówił Zbigniew Lewczykowski z Gorlic, który spędził 10 lat na syberyjskim zesłaniu.

W tym roku po raz pierwszy – z powodów zdrowotnych – w marszu nie mógł wziąć udział inny Sybirak Kazimierz Korczyński, prezes Związku Sybiraków w Nowym Sączu.

Młodzież z Zespołu Szkół nr 2 im. Sybiraków w Nowym Sączu podkreślała, że to zaszczyt brać udział w tym marszu.

– Sybiracy odegrali dużą rolę w historii naszego kraju. To duży zaszczyt, że nasza szkoła może się tak nazywać i bardzo się z tego wszyscy cieszymy i staramy się to okazywać. To są patroni naszej szkoły, dużą rolę odegrali w historii, dużo przeszli, więc ważne, żeby ich upamiętniać i faktycznie uczyć się, wiedzieć co się działo. To na pewno też jest zaszczyt, że idziemy na ten marsz Sybiraków.

W wydarzeniu wzięli udział też rodzice uczniów klas mundurowych.

– Trzeba pamiętać, trzeba dbać o historię, o pamięć, o tych ludziach, którzy zginęli na wschodzie. Ludzie zapominają teraz o tym. Młodzież też zapomina o wielu rzeczach i dlatego warto kontynuować i pamiętać o tych ludziach, przypominać, żeby po prostu to się też nie powtórzyło. Mamy czasy jakie mamy.

Podczas uroczystości odśpiewany został hymn Polski oraz hymny Sybiraków. O oprawę muzyczną zadbała Orkiestra Reprezentacyjna Straży Granicznej. Ponadto przedstawiciele władz miasta, służb mundurowych, szkół, ale też żyjący Sybiracy złożyli kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym zesłanych.

10 kwietnia pamiętamy też o 96 ofiarach tragedii pod Smoleńskiem. W 2026 jest 16. rocznica śmierci polskich elit na czele z prezydentem RP Lechem Kaczyńskim. W samolocie lecącym na obchody Zbrodni Katyńskiej był też między innymi pochodzący z Sądecczyzny generał Franciszek Gągor, czy ks. Józef Joniec, prezes Stowarzyszenia „Parafiada” wywodzący się z Laskowej.

 

Exit mobile version