– Rodzice wcześniej już się wypowiedzieli, że nie chcą tego przedmiotu – mówi wizytator nauki religii ks. dr Jakub Kuchta z Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie. To komentarz do decyzji minister edukacji. Barbara Nowacka poinformowała, że od nowego roku szkolnego edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa dla wszystkich uczniów. Nieobowiązkowy będzie moduł dotyczący wiedzy seksualnej.
Obecnie, na nieobowiązkowy przedmiot uczęszcza w Polsce około 30 procent uczniów. Według danych podawanych przez media, 65 tys. uczniów w Małopolsce uczestniczy w edukacji zdrowotnej, co stanowi 20 proc. wszystkich uczniów, którzy korzystają z edukacji.
Zdaniem ks. Jakuba Kuchty, rodzice i młodzież dokonali już wyboru.
– Wielu rodziców zdecydowało, że nie chcą, żeby ich dzieci uczęszczały na ten przedmiot i teraz trudno jest dzisiejszą decyzję ministerstwa odczytać jako szacunek względem głosu rodziców, którzy są odpowiedzialni za wychowanie swoich dzieci, a raczej działania narzucające coś, na co społeczeństwo się nie godziło. Naszym zdaniem jest to działanie wbrew woli rodziców. To narzucanie swojego zdania, swojej wizji mimo protestu rodziców i uczniów dorosłych, którzy wyrazili swoje zdanie.
Nowy przedmiot to jeszcze więcej nauki – takie komentarze można często usłyszeć wśród tarnowskich uczniów.
– Nie chodzę na ten przedmiot i raczej bym nie chciała, bo już jest bardzo dużo nauki, dodatkowa lekcja utrudni jeszcze to wszystko. Na biologii przecież te treści moglibyśmy się uczyć
– mówi jedna z uczennic.
– Zbytnio nie będę na to chodzić, żeby tylko zdać z tego i tyle
– dodaje młody chłopak.
– Warto coś takiego wprowadzić, żeby uświadomić młodych ludzi, bo jest to problem
– to zdanie jednego z uczniów.
– Jeżeli rodzic chce edukować dziecko to powinien brać w tym udział, bo od rodzica zależy co dziecku chce powiedzieć teraz a co za parę lat
– powiedział uczeń szkoły ponadpodstawowej.
Ks. dr Jakub Kuchta z Wydziału Katechetycznego przypomina, że jeszcze niedawno mówiono o natłoku materiału i nie było miejsca dla dwóch godzin lekcji religii w tygodniu.
– Jeszcze do niedawna mówiono, że w szczególnie w szkołach ponadpodstawowych jest tak duży materiał, iż dwie godziny lekcji religii w tygodniu stanowią zbyt duże obciążenie dla dzieci i trzeba bezprawnie zredukować je do jednej godziny. Dziś okazuje się, że ten przedmiot będzie obowiązkowy, więc znajdzie się teraz miejsce na dodatkowy przedmiot, a na lekcje religii czy etyki takiego miejsca nie było.
Ministerstwo poinformowało, że zespół ekspertów ma rozpocząć prace nad doprecyzowaniem zagadnień, które będą nieobowiązkowe.
Wiedza seksualna stanowi 10 procent podstawy programowej tego przedmiotu. O udziale uczniów w tej części będą decydować rodzice.
Edukacja zdrowotna będzie nauczana od czwartej do ósmej klasy w szkołach podstawowych oraz przez dwa lata w szkołach średnich.
