Zobacz zdjęcia:
Bałagan na stadionie żużlowym. Prezydent: 'Tego obiektu nikomu nie będziemy już dzierżawić’

fot. fb: Jakub Kwaśny - Prezydent Tarnowa
Zużyte opony motocykli, stos zniszczonych banerów sponsorskich, ściany pomazane graffiti – taki widok zastali tarnowscy urzędnicy na stadionie żużlowym. Prezydent zapowiada, że obiekt nie będzie już dzierżawiony żadnemu podmiotowi.
Po wykreśleniu Unii Tarnów z tegorocznych rozgrywek, miasto zostało z nowoczesnym torem żużlowym i zapleczem w opłakanym stanie. Jak mówił w rozmowie Słowo za Słowo prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny, celem jest teraz uprzątnięcie bałaganu i przygotowanie obiektu do uprawiania innych dyscyplin sportowych, niż tylko żużel.
-Obraz nędzy i rozpaczy. Jeżeli coś komuś wynajmujemy, dzierżawimy, to ufamy, że ktoś o ten majątek powinien dbać. To, co tam zastaliśmy, utwierdza tylko w przekonaniu, że to dobra decyzja, żeby już tego obiektu nikomu nie dzierżawić, aby tym obiektem na poważnie zajął się Tarnowski Ośrodek Sportu i Rekreacji, abyśmy tam posprzątali i aby ten obiekt był dostępny dla klubów sportowych, Zespołu Szkół Sportowych, aby nasi piłkarze z Mościc wrócili ze swoimi meczami do Mościc.
Prezydent zaznacza jednocześnie, że nie oznacza to definitywnego końca żużla w Tarnowie. Miasto wystąpiło do marszałka województwa o dofinansowanie modernizacji murawy, natomiast tor wciąż może służyć sportom motorowym.
Trwają rozmowy z właścicielem szkółki żużlowej, utytułowanym wychowankiem Unii Tarnów, Januszem Kołodziejem.
-Kibice na to czekają. Z punktu widzenia miasta, kierunek kształcenia młodzieży jest najwłaściwszy. Stadion jest po to, żeby żył. TOSiR będzie go wynajmował tym podmiotom, które będą chciały z niego skorzystać, one muszą zgadzać się między sobą. Widzę tam przestrzeń również dla futbolu amerykańskiego, natomiast nie po to wydawaliśmy pieniądze, dzięki środkom od marszałka województwa, na najnowocześniejszy tor w kraju. On powinien być używany. Z punktu widzenia miasta priorytetem będzie sport dzieci i młodzieży, czyli szkolenie zawodników, stąd rozmowy z Januszem Kołodziejem.
Prezydent podkreślił, że kompletna modernizacja całego obiektu mogłaby kosztować ok. 150 mln zł, co przekracza możliwości miejskiego budżetu. Dofinansowanie, o ile zostanie przyznane, będzie na znacznie niższą kwotę i pozwoli wyremontować zniszczoną murawę.