Zobacz zdjęcia:

Co znalazło się w wielkanocnym koszyczku? Pytaliśmy w parafii św. Stanisława Kostki w Niskowej.
– Jajka, chleb, babka, no i wędlina, kiełbasa, tam coś jeszcze. W koszyku wielkanocnym to co zawsze, jak zwykle. Kiełbaska, chrzan, dalej mamy chlebuś, jajka, standardowe rzeczy. Mamy tez owoce, cytrynę, pomarańczkę, jabłko.
– Czuć, że Wielkanoc blisko. Sprzyja pogoda, jest to słoneczko, które od razu nam przypomina, że jutro rano też będzie pięknie i uważamy, że będzie ten dzień takiej prawdziwej wielkiej nocy.
Ks. Paweł Turek z parafii w Niskowej przypomniał znaczenie Wielkiej Soboty.
– Jest czasem ciszy, smutku i samotności. Apostołowie zostali bez swojego mistrza, ale z soboty na niedzielę nastąpiło Zmartwychwstanie. Radość powróciła do serc tych, którzy w Jezusie dostrzegli Zbawiciela.
Kapłan dodał, że chrześcijańskim symbolem wielkanocnym jest baranek, a nie zając, który jako symbol płodności wywodzi się z pogańskich tradycji germańskich.
Ks. Paweł Turek przypomniał również, że adorując krzyż w Wielką Sobotę można jeszcze uzyskać odpust zupełny, będąc w stanie łaski uświęcającej, odmawiając Ojcze Nasz i Wierzę w Boga Ojca oraz przyjmując wieczorem Komunię Świętą.