Wzgórze Golgoty: świadek śmierci Zbawiciela

fot. Vatican News

Obecna Bazylika Grobu Pańskiego strzeże najważniejszych miejsc związanych z tajemnicą naszego odkupienia.

W miejscu, gdzie stoi dziś świątynia miały miejsce ukrzyżowanie, śmierć i pogrzeb Jezusa Chrystusa, a także Jego zmartwychwstanie.

Dla milionów wierzących miejsce ukrzyżowania Jezusa stanowi oś, wokół której obraca się świat: „Stat crux dum volvitur orbis” („Krzyż stoi, podczas gdy świat się obraca”) – to motto swojemu zakonowi nadał Marcin, jedenasty przeor Wielkiej Kartuzji. Kalwaria jest miejscem, w którym ukrzyżowany Chrystus pojednał ludzkość z Bogiem i zburzył mur wrogości, który dzielił ludzi (por. Ef 2, 13-20).

Geneza miejsca: kamieniołom odpadów

Współczesne badania archeologiczne, wsparte studiami franciszkanina Virgilio Corbo oraz niedawnymi odkryciami zespołu prof. Franceski Romany Stasolli, pomogły nam lepiej zrozumieć historię tego miejsca. W VII-I wieku p.n.e. obszar ten był rozległym kamieniołomem położonym poza murami Jerozolimy. Ówcześni kamieniarze poszukiwali złóż malachitu, ale właśnie w miejscu obecnej Kalwarii znaleźli skałę gorszej jakości, kruchą i żyłkowatą. W związku z tym miejsce to zostało ocalone i opuszczone, pozostając odizolowanym wzgórzem.

Wraz z upływem stuleci wyrobiska powstałe w wyniku działalności górniczej zapełniały się gruzem i ziemią, przekształcając ten obszar w podmiejską nekropolię, przeplataną małymi działkami rolnymi. Fakt ten doskonale wyjaśnia opis ewangelisty Jana: „Na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród”. Golgota, „miejsce czaszki”, była zatem pierwotnie podzielona na różne posiadłości: jedną, która mogła należeć do władzy, gdzie mogły odbywać się ukrzyżowania; jedną, należącą do ogrodników, i jedną, której właścicielem mógł być Józef z Arymatei. Miejsce ukrzyżowania stanowiło zatem idealne, naturalne podwyższenie dla rzymskich egzekucji, które wymagały widocznych miejsc w pobliżu szlaków komunikacyjnych, aby działać odstraszająco. Co więcej, żydowska wrażliwość nakazywała, aby egzekucja odbywała się poza murami miasta, analogicznie do praktyki kamienowania poza obozem zarówno bluźnierców (por. Kpł 24,14), jak i tych, którzy naruszali szabat (por. Lb 15,35-36). Sam autor Listu do Hebrajczyków, w ofiarniczej interpretacji śmierci Jezusa, zauważa, że ​​„ciała zwierząt, których krew arcykapłan wnosi do świątyni na przebłaganie, są palone poza obozem. Dlatego i Jezus, aby uświęcić lud własną krwią, cierpiał poza miastem” (Hbr 13,11-12).

Kalwaria: miejsce, gdzie objawiła się największa miłość

Dziś Kalwaria jest – by tak rzec – podwyższoną boczną kaplicą wewnątrz Bazyliki: pierwotne wzgórze zostało w nią włączone. Architekci Konstantyna Wielkiego rozpoczęli prace w 326 roku n.e., aby odizolować Grób i miejsce Ukrzyżowania, zrównując cały teren z ziemią i eliminując sztuczne wypełnienie oraz istniejące wcześniej pogańskie świątynie, zbudowane na polecenie cesarza Hadriana.

Wzgórze Golgoty zostało „wyrzeźbione” i zrównane z ziemią: usunięto otaczającą je skałę, pozostawiając jedynie centralny monolit. Dziś, wchodząc po stromych schodach prowadzących do kaplicy, stąpa się po tej samej skale, która była świadkiem oddania życia przez Chrystusa za nas. To właśnie na tej wysokości prosił On o przebaczenie dla swoich zabójców (por. Łk 23, 34) i rozmawiał z Dobrym Łotrem (por. Łk 23, 39-43). To właśnie tam powierzył nas swojej Matce i powierzył nam swoją Matkę (por. J 19, 25-27); tam prosił także o wodę (por. J 19, 28) oraz przeszedł od poczucia opuszczenia przez Boga (por. Mk 15, 34 i Mt 27, 46) do oddania się w ręce Ojca (por. Łk 23, 46), wypełniając sens tajemnicy Wcielenia (por. J 19, 30) i stając się naszym pokojem i pojednaniem (por. Ef 2, 13-20). To właśnie tam Jezus objawił największą miłość (por. J 15, 13), oddając swoje życie za grzeszną ludzkość (por. Rz 5, 8). Kamień, chroniony szklanymi gablotami, ukazuje głęboką szczelinę. Nie jest to tylko cecha geologiczna: zgodnie z tradycją jest to pamiątka trzęsienia ziemi opisanego w Ewangeliach (por. Mt 27, 51), fizyczny znak pęknięcia, które oddziela stary świat od nowego stworzenia, równoczesnego z rozdarciem się zasłony świątyni, oznaczającym przejście ze starej świątyni do nowej świątyni, którą jest sam Jezus (por. J 2, 19).

Grób Adama: krew, która odkupuje ludzkość

Bezpośrednio pod ołtarzem Kalwarii, na poziomie posadzki bazyliki, znajduje się Kaplica Adama. Symbolika archeologiczna i teologiczna łączą się tu nierozerwalnie. Szczelina widoczna na piętrze sięga aż tutaj, odsłaniając serce skały. Według starożytnej tradycji czaszka pierwszego człowieka, Adama, została pochowana dokładnie pod miejscem ukrzyżowania „Nowego Adama”. Znaczenie jest potężne: krew Chrystusa, sącząca się przez szczelinę w ziemi, dociera do szczątków praojca ludzkości, zmywając grzech Adama w chwili jego ofiary na krzyżu. Ta przestrzeń, gdzie naga skała gwałtownie wyłania się ze ścian, służy jako łącznik między prehistorycznym czasem Księgi Rodzaju a historycznym czasem Odkupienia. To tutaj rozumiemy, dlaczego Golgota jest szczytem świata: nie ze względu na swoją fizyczną wysokość, ale ze względu na głębię tajemnicy, którą skrywa. Ta narracja leży również u podstaw ikonografii, która często przedstawia krucyfiks z czaszką u stóp, symbolizującą Adama. Sama nazwa „Golgota”, oznaczająca „miejsce czaszki”, mogła być przyczyną takiej interpretacji.

Hadrian: nieświadome zachowanie Golgoty

Paradoksalny aspekt historii Golgoty dotyczy cesarza Hadriana. Po stłumieniu powstania Bar Kochby w 135 roku n.e. postanowił on wymazać wszelkie ślady żydowskiej i chrześcijańskiej tożsamości w Jerozolimie, przekształcając miasto w rzymską kolonię – Aelia Capitolina. Aby zbezcześcić miejsca święte, Hadrian zbudował rozległy sztuczny taras nad Golgotą i Grobem Pańskim, wznosząc nad nim świątynię poświęconą Jowiszowi, a nad nim posąg Afrodyty.

Starożytni historycy chrześcijańscy, tacy jak Euzebiusz z Cezarei, interpretowali ten akt jako próbę wykorzenienia. Jednak z archeologicznego punktu widzenia, pokrywając to miejsce tonami nasypu i stawiając tam pogańskie sanktuarium, cesarz nieświadomie zachował pierwotny układ miejsca, chroniąc je przed erozją i umożliwiając jego identyfikację dwa wieki później, przez cesarzową Helenę i biskupa Jerozolimy Makarego. Bez tej pogańskiej świątyni pamięć o Golgocie mogłaby zaginąć pośród gruzów stale rozwijającego się miasta.

Święta Helena i odnalezienie Prawdziwego Krzyża

W głębi bazyliki, schodząc jeszcze niżej pod skałę Kalwarii, dociera się do Kaplicy Świętej Heleny i wreszcie do Groty Znalezienia Krzyża Świętego, znajdującej się w jednej z najstarszych części kamieniołomu. Helena przybyła do Jerozolimy w 326 r. n.e. z konkretnym celem odzyskania najważniejszego Miejsca Świętego i w poszukiwaniu najcenniejszej relikwii: krzyża, na którym umarł Jezus Chrystus.

„Legenda” o odkryciu trzech krzyży przekazywana jest w dwóch tradycjach: Rufin z Akwilei opowiada o ciężko chorej szlachciance, która została uzdrowiona przez kontakt z Prawdziwym Krzyżem; Sokrates Scholastyk i Sozomen opowiadają, że biskup Makary kazał umieścić martwe ciało w kontakcie z trzema krzyżami, które – dotykając autentycznej relikwii – ożyło. W średniowieczu bł. Jakub de Voragine podjął tę opowieść w swoim dziele Legenda aurea; później, w latach 1442–1466, Piero della Francesca uwiecznił ją na freskach w kaplicy Bacci w Bazylice św. Franciszka w Arezzo. Kaplica Znalezienia charakteryzuje się surowymi kamiennymi ścianami, na których, po stronie wschodniej, widoczne są fragmenty malowideł, prawdopodobnie z XII wieku, przedstawiających ukrzyżowanego Chrystusa. W przestrzeni między dłońmi Marii i Jana wyłania się jeszcze starszy fresk, świadczący o kluczowym przejściu między ustną pamięcią wczesnego Kościoła a pragnieniem monumentalizacji wiary, które ujawniło się w epoce Konstantyna.

Bazylika Męczeństwa: triumf Konstantyna

Pierwszym dużym budynkiem wzniesionym z rozkazu Konstantyna była Bazylika Męczeństwa, konsekrowana 13 września 335 roku. Nie powinniśmy wyobrażać jej sobie jako obecnej budowli krzyżowców, lecz jako ogromną, pięcionawową halę, zwróconą na zachód, w stronę Kalwarii. W tym okresie Golgota pozostawała na wolnym powietrzu, na dziedzińcu z portykiem, który stanowił łącznik między Bazyliką Męczeństwa a miejscem Zmartwychwstania.

Szlachcianka Egeria z IV wieku opisuje liturgie, które fizycznie przemieszczały się między tymi przestrzeniami, podążając za etapami Męki Pańskiej. W jej opisach Kalwaria wciąż pozostawała na wolnym powietrzu: ozdobiona była jedynie dużym, wysadzanym klejnotami krzyżem. Taki układ przetrwał niemal trzy stulecia, aż do inwazji Persów w 614 r. i następującego po niej pożaru, który zapoczątkował długą serię zniszczeń i rekonstrukcji.

Skała, która staje się kamieniem węgielnym

Golgota, pomimo zniszczeń, jakich doznawała na przestrzeni wieków – od zburzenia jej przez kalifa Al-Hakima w 1009 roku po niszczycielski pożar w 1808 roku – pozostała jednym z dwóch centralnych punktów bazyliki. XIX-wieczne renowacje przeprowadzone przez prawosławnych Greków nadały lewej stronie Kalwarii (należącej do Greków, ale z pewnymi prawami użytkowania również dla łacinników) obecny wygląd. Prawa strona Kalwarii, należąca do łacinników również przeszła prace restauracyjne, kierowane i koordynowane przez architekta Antonia Barluzziego, począwszy od 1934 roku. Pozostałości z czasów wypraw krzyżowych (XII wiek) zostały zachowane i odrestaurowane. Wykonano cykl związany z obnażeniem Jezusa i jego ukrzyżowaniem (Luigi Trifoglio, zm. 1939), a całe sklepienie i ściany ozdobiono mozaikami (Pietro D’Achiardi, zm. 1940).

Wartość Golgoty tkwi nie w jej estetyce, lecz w jej świadectwie. Przypomina nam, że zbawienie nie jest abstrakcyjną ideą, lecz wydarzeniem, które miało miejsce w konkretnym czasie i miejscu. Pielgrzym, przybywając tutaj, powinien doświadczyć tego co św. Paweł i powiedzieć razem z nim: „Syn Boży umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie” (Ga 2, 20), dając się porwać zaproszeniu zawartemu w starożytnej łacińskiej inskrypcji z XII wieku: „Wywyższajcie Tego, który został ukrzyżowany w ciele, wsławiajcie Tego, który został dla nas pogrzebany”.

źródło: Vatican News

Exit mobile version