Fatalna pierwsza połowa, lepsza druga część meczu i uratowany remis 2:2 Sandecji Nowy Sącz z Resovią. Tak było w spotkaniu 26. kolejki II ligi przy Kilińskiego.
Po I połowie goście z Rzeszowa prowadzili 2:0 po golach Jana Silnego i Jakuba Banacha. Biało-czarni odrobili straty dopiero w 84. i 86. minucie.
Najpierw pięknym strzałem sprzed pola karnego kontaktowego gola zdobył rezerwowy Aleksander Wołczek, a po chwili wyrównał strzałem głową Filip Piszczek, który również wszedł na boisko w II połowie.
Trener Rafał Smalec podkreślił, że I połowa była fatalna w wykonaniu jego podopiecznych.
– Szkoda, ale trzeba to szanować, w takim momencie na dziesięć minut przed końcem w dwie minuty zdobyć dwie bramki. Trzeba to szanować, na tym budować, przed nami czas, w którym musimy odpocząć, spędzić go, jak najbardziej rodzinnie, oczyścić głowy i przyjechać od nowego tygodnia do pracy przygotowywać się do kolejnego spotkania.
Sandecja Nowy Sącz po remisie z Resovią zajmuje 4. miejsce w II lidze i ma 42 punkty na swoim koncie.
Sandecja Nowy Sącz – Resovia Rzeszów 2:2 (0:2)
Bramki: Aleksander Wołczek 84′, Filip Piszczek 86′ – Jan Silný 14′, Jakub Banach 37′.
Żółte kartki: Siméon Ouré, Filip Piszczek – Mateusz Czyżycki, Mikołaj Szkiela, Jakub Tetyk, Jakub Banach.
Sandecja: Karol Szymkowiak – Kamil Ogorzały (76′ Kacper Talar), Piotr Kowalik, Kamil Słaby, Karol Smajdor, Siméon Ouré, Przemysław Skałecki (58′ Tomasz Kołbon), Adam Brenkus (58′ Filip Piszczek), Maciej Żurawski (46′ Bartłomiej Kasprzak), Daniel Pietraszkiewicz, Bartłomiej Juszczyk (58′ Aleksander Wołczek).
Resovia: Jakub Tetyk – Mateusz Geniec (79′ Kornel Rębisz), Jakub Banach, Maciej Kowalski-Haberek, Bartosz Grasza, Mikołaj Szkiela, Adrian Małachowski, Jakub Letniowski, Mateusz Czyżycki (79′ Krystian Szymocha), Bartosz Zimnicki (65′ Dawid Hanc), Jan Silný (69′ Javier Mateo Ortíz).
Sędziował: Łukasz Szczech (Warszawa).
Widzów: 5873.
