Na Sądecczyźnie spadł śnieg. Czy to będzie biała Wielkanoc?

Za moment Wielkanoc, a aktualna pogoda na Sądecczyźnie mogłaby sugerować, że nadchodzą zupełnie inne święta. Niskie temperatury, zimne powietrze i opady śniegu przypominają zimę. Najbardziej widoczne jest to w sądeckich uzdrowiskach, które są też miejscem świątecznych wyjazdów turystów.

Wielkanoc pod białą pierzynką? Niektórzy mieszkańcy Sądecczyzny oraz kuracjusze obawiają się świąt przypominających pogodą okres bożonarodzeniowy. To dlatego, że w ostatnich dniach do Krynicy-Zdroju wróciła zimowa aura.

– Nie wzięłam parasolki, czapkę mam w walizce i tak mi przyszło, że musiałam reklamówkę założyć na głowę. Przyjechałam tutaj z Poznania. Jestem w szoku, że tu jest tyle śniegu jeszcze – mówi turystka, która przyjechała do Krynicy na wypoczynek. – Bywało gorzej, także można spacerować przy takiej pogodzie i dobrze się czuć. Na przykład na Krzyżówce jest śnieg. Tam jest bieluteńko, ale tu na deptaku raczej niewiele. Bywało, że w czerwcu był śnieg, ale to dawne czasy

– dodają mieszkańcy.

W ostatnich tygodniach już dwa razy zabieliło się w Krynicy-Zdroju Śnieg przysypał też słynne krokusy w Muszynie, co oznacza, że prawdopodobnie w tym roku nie będzie już szans na zrobienie tu zdjęć z kwietnymi trawnikami – mówi burmistrz Jan Golba.

– Ta kapryśna pogoda spowodowała właśnie to, że tego typowego efektu jaki jest, czyli że w określonej porze te krokusy w dużej ilości zakwitają, no niestety tego nie mieliśmy w pełni w tym roku. Aczkolwiek jakieś tam przejawy się pojawiały. Myśmy to skrzętnie dokumentowali i pokazywaliśmy również w mediach społecznościowych.

Czy w sądeckich uzdrowiskach szykuje się biała Wielkanoc? Słoneczną aurę przewidują mieszkańcy.

Według prognoz zimowa pogoda z zachmurzeniami na Sądecczyźnie może utrzymać się do piątku. W środę (1.04) jest jednak ostatni dzień z opadami. Sobota i niedziela (4-5.04) powinny być już słoneczne.

Zimno nie odstrasza kuracjuszy, co już zauważają mieszkańcy.

– Tu jest teraz bardzo dużo gości, jest pięknie. Na weekend jest bardzo dużo, że nie da się przejść po prostu nawet ulicą tam koło Perły. Z reguły na święta zawsze tutaj jest więcej gości, bo baza hotelowa jest duża. Myślę, że pogoda nie pokrzyżuje planów turystom. Hotele zapewniają dużo atrakcji na własnym terenie, także czasem ta pogoda pełni drugoplanową rolę

– mówią mieszkańcy uzdrowiska.

I to się potwierdza. Miejsca noclegowe nie mają jednak tak dużego obłożenia, jak w okresie bożonarodzeniowym.

Burmistrz Krynicy-Zdroju Piotr Ryba przyznaje jednak, że z roku na rok coraz bardziej popularne staje się spędzanie świątecznych weekendów poza domem.

– Oczywiście święta Bożego Narodzenia są zdecydowanie mocniej obłożone w Krynicy-Zdroju niż Wielkanoc. Ale też widzimy, że Wielkanoc, jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu to był taki spokojny okres. Natomiast teraz wiele osób też zmienia przyzwyczajenia i nie zasiadają już tak bardzo rodzinnie do śniadań, na przykład w Wielkanocnych tylko wolą być obsłużeni np. w hotelu. Te gusta też wpływają na to, że dużo więcej osób przyjeżdża nawet na ten weekend, który jest dość krótki, bo tylko trzydniowy, ale oczywiście jest, także spodziewamy się sporej ilości gości.

Dodajmy, że w okresie wiosennym turyści chętniej wybierają duże hotele, które oferują więcej atrakcji niż pensjonaty i kwatery prywatne. To może być istotny element w przypadku kiepskiej pogody.

Exit mobile version