Akademia Tarnowska rezygnuje z filologii polskiej. Kierunek zostaje wygaszany, a od października znów nie będzie rekrutacji studentów na pierwszy rok.
Kierunek od dłuższego czasu nie cieszył się zbyt dużym zainteresowaniem. Podczas gdy jeszcze dziesięć lat temu uczelnia rekrutowała kilkadziesiąt osób w jednym naborze, ostatni rocznik liczy już poniżej dziesięciu osób.
Rektor Akademii Tarnowskiej dr hab. Rafał Kurczab, prof. AT, tłumaczył w Pulsie Regionu, że decyzja o zamknięciu tego kierunku była nieunikniona.
– Ministerstwo płaci za każdego studenta wszystkim uczelniom, ale nie płaci równomiernie, tzn. niektóre kierunki studiów są płatne za studenta mało, czyli ta kosztochłonność idąca za wykształceniem poszczególnego studenta, jest albo większa albo mniejsza. Wszystko zależy od kierunku. Te medyczne mają bardzo dużo, więc jak mamy dużo studentów, dużo chętnych, to uczelnia ma z czego kształcić. Natomiast na kierunkach o małej kosztochłonności, jak jest mało studentów, to po prostu się uczelni nie opłaca, nie mamy możliwości, żeby kształcić ich za te pieniądze, które ministerstwo daje.
Naukę dokończą tu jeszcze drugie i trzecie roczniki pierwszego stopnia specjalności dziennikarskiej i nauczycielskiej. Studia magisterskie musza już kontynuować na innej uczelni.
Filologię polską w Akademii Tarnowskiej, przy pozytywnej ocenie Polskiej Komisji Akredytacyjnej, zastąpi dziennikarstwo z nowoczesnymi mediami i humanistyka cyfrowa.
W planach jest też kształcenie przyszłych logopedów. Uczelnia chce także w przyszłości uruchomić kierunek Ratownictwo medyczne.
Cała rozmowa z rektorem Akademii Tarnowskiej, dr hab. Rafałem Kurczabem, prof. AT:
