’Etapowanie Sądeczanki to szansa na uratowanie źródeł św. Urbana’ – mówił w rozmowie Słowo za Słowo wójt gminy Iwkowa. Bartłomiej Durbas pozytywnie ocenia podział inwestycji na odcinki i realizację bezspornych fragmentów trasy w pierwszej kolejności.
Jak mówił wójt, gminie Iwkowa zależy na utrzymaniu tzw. źródła św. Urbana – ujęcia wody pitnej, które znajduje się na terenie rezerwatu Bukowiec. Ich istnieniu mogłaby zagrażać budowa tunelu pod rezerwatem według dotychczasowego planu.
-Cały czas toczą się dyskusje. Na tym odcinku od Uszwi do Wytrzyszczki są dyskusje na temat zmiany wariantu na tzw. 'samorządowy’. W naszym przypadku, gdyby doszło do tej zmiany, postulujemy o korektę w tym wariancie, aby nie było tunelu w górze Bukowiec. Musimy zadbać o swoje interesy jako gmina Iwkowa, aby uratować ujęcia wody pitnej 'Urban’. Około 1500 osób korzysta z tego ujęcia.
Planowana droga krajowa nr 75, tzw. Sądeczanka, ma przebiegać przez tereny kilku gmin, z których każda ma swoje priorytety i argumenty.
Wójt Durbas stwierdził, że negocjacje między gminami nie zawsze są łatwe, ale samorządowcy potrafią wypracować porozumienia.
-Wszyscy mówią jasno, jakie są oczekiwania w poszczególnych gminach. Myślę, że da się wypracować rozwiązanie, które będzie zadowalające dla każdego samorządu. My ostatnio, gdy spotkaliśmy się z burmistrzem Czchowa i wójtem Lipnicy Murowanej, rozmawialiśmy na temat korekty wariantu samorządowego, z przesunięciem tunelu w kierunku północnym. Oczywiście, mówimy też że najlepiej byłoby, gdyby tego tunelu w ogóle nie było. Nasza koncepcja została przedstawiona i pewnie teraz będzie spotkanie z projektantami, aby sprawdzić, czy jest w ogóle realna.
Budowa 'Sądeczanki’ ma być realizowana zgodnie z wydaną decyzją środowiskową, ale tylko na odcinkach nie budzących zastrzeżeń samorządów.
Na odcinkach spornych Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało dialog i wypracowanie rozwiązań, które nie będą budziły sprzeciwu społecznego.
Prace budowlane mają ruszyć najwcześniej w 2030 roku.
