Dzięki nim Kościół przychodzi do chorych. Szafarze Komunii Świętej spotkali się w Nowym Sączu [ZDJĘCIA]

Zobacz zdjęcia:

szafarze_03_202655-1

Zdjęcie 1 z 21

Dzięki nim Pan Jezus dociera częściej do osób starszych, chorych i cierpiących. Nadzwyczajni Szafarze Komunii Świętej z rejonu sądeckiego wzięli udział w wielkopostnym dniu skupienia w bazylice św. Małgorzaty w Nowym Sączu. Był to czas na modlitwę i refleksję na temat tej posługi.

Do sądeckiej bazyliki przyjechało ponad 370 szafarzy z regionu sądeckiego, gorlickiego, a nawet z Podhala. W całej diecezji tarnowskiej jest ich 1515. Szafarze co roku spotykają się w okresie Wielkiego Postu. 

Ten Wielkopostny Dzień Skupienia to jest taki szczególny czas tutaj w cieniu właśnie bazyliki nowosądeckiej, Chrystusa Przemienionego i Przemieniającego. Składa się właśnie z adoracji Najświętszego Sakramentu, mamy wiele intencji z Mszy Świętej, później z takich spraw bieżących, duszpasterskich, no i też z takiej konferencji w tym roku na temat właśnie działalności nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej w ramach parafialnych zespołów Caritas

– mówił ks. Jakub Jasiak Diecezjalny Duszpasterz i Odpowiedzialny za formację Nadzwyczajnych Szafarzy Komunii Świętej.

Jak dodał kapłan, wsparcie osób świeckich w takiej posłudze jest bardzo potrzebne.

– Zauważamy to cały czas, że właśnie ta wzajemna relacja między właśnie kapłanami a wiernymi świeckimi, którzy ich wspomagają w tej posłudze jest bardzo potrzebna. Mamy gro osób właśnie chorych, cierpiących, które czekają na Komunię Świętą w każdą niedzielę. Kapłani wtedy posługują w kościołach i wtedy posyłają nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej właśnie z Jezusem Chrystusem.

Szafarze rozdają również Komunię podczas Mszy Świętych, gdy w danym momencie jest zbyt mało kapłanów. 

Uczestnicy podkreślali, że dzień skupienia jest okazją modlitwy i refleksji, ale też rozmów i wymiany doświadczeń.

Piotr Fiejtek z parafii pw. św. Józefa Rzemieślnika ze Starej Wsi jest szafarzem od 2013 roku. Jego zdaniem taka posługa jest dla szafarza wielkim wyróżnieniem, ale ma też znaczenie w kontekście posługi chorym.

– My akurat jeździmy do nich co niedzielę i we wszystkie święta. Społeczeństwo się starzeje, tych chorych jest coraz więcej i księża nie mają możliwości objechać do wszystkich chorych naraz, szczególnie w niedzielę, gdy mają Mszy Święte, więc my jesteśmy taką pomocą, żeby do tych chorych dojechać. Jest to przeżycie na pewno i duchowe i emocjonalne, bo jak do tych chorych się jeździ, są w różnym stanie – i leżący i siedzący nieraz, cierpiący bardzo. Jest to wyrzeczenie też przede wszystkim, ale to jest na chwałę Bożą i z własnej woli, więc nie jest to wymuszone.

Roman Lelito z parafii Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Marcinkowicach jest szafarzem od 4 lat. Podkreśla, że to wspaniała posługa.

Tym bardziej, że ludzie, do których się udaje z Panem Jezusem są wdzięczni za to, zadowoleni, pełni radości z tego powodu.

– To bardzo duże przeżycie spotykać się przede wszystkim z Panem Jezusem w Eucharystii i mieć taką szansę zanosić Pana Jezusa do chorych, którzy oczekują z utęsknieniem na to i czekają, że po wiele latach, kiedy chodzili do kościoła na Mszę Świętą, teraz nie mogą i Kościół przychodzi do nich z tą posługą i z ciałem Pana Jezusa Chrystusa

– dodał Mirosław Jawor z parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Królowej Górnej, który jest szafarzem już 14 lat.

Dni skupienia odbyły się już wcześniej w Tarnowie dla części dekanatów, a trzecia część rekolekcji odbędzie się w sobotę (28.03) – ponownie w Wyższym Seminarium Duchownym.

Exit mobile version