Zobacz zdjęcia:

To inicjatywa biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża. Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Samorządowców i Pracowników Administracji Samorządowej przewodniczył Mszy Świętej w grybowskiej bazylice.
W homilii nawiązywał między innymi do słów św. Jana Pawła II, który zauważał bierność w zachowaniu wierzących obywateli. Cytował też papieża Benedykta XVI, który w swojej książce „Światłość świata” postawił pytanie:
– Jak to możliwe, że chrześcijanie, którzy osobiście są wierzącymi ludźmi, nie mają siły, aby mocniej oddziaływać swoją wiarą na politykę? Zamiast tego bywa często i tak, że chrześcijanie wręcz dokonują wyborów sprzecznych z deklarowaną wiarą. Wiara i polityka to oczywiście różne rzeczywistości, ale nie na tyle, by je całkowicie rozdzielać. Zachęcam do większego zaangażowania, aby te wartości, które nas utworzyły, włączyć na nowo w sposób zdecydowany, aby uzdrawiać naszą cywilizację.
Ordynariusz w słowie do parlamentarzystów i samorządowców nawiązywał również do postaci św. Józefa w dniu uroczystości ku jego czci.
Biskup mówił też o średniowiecznym modelu męskości, który dzielił mężczyzn na wojowników, mówców i podejmujących prace.
Dodał, że parlamentarzyści i samorządowcy muszą równocześnie odnaleźć się w tych trzech obszarach.
– Cały czas są bellatores, tymi, którzy podejmują wojnę, ale jako wojownicy o dobrą sprawę, walcząc o różnego rodzaju programy, granty, środki, próbując się przebić przez mury, aby dla dobra danej społeczności lokalnej coś osiągnąć, zdobyć. Są oratores mówcami, bo mimo sztucznej inteligencji nikt nie zastąpi człowieka, który słowem, przykładem przekonuje innych do ważnych idei, rzeczywistości.
Biskup Andrzej Jeż podkreślił też, że samorządowcy pracują i cały czas myślą o tym, jak wzmocnić lokalne ojczyzny.
Podczas dnia skupienia Drogę Krzyżową z rozważaniami dla osób pełniących funkcje publicznie poprowadził ks. dr hab. Jan Bartoszek, diecezjalny duszpasterz samorządowców i parlamentarzystów. W nabożeństwie uczestniczyli przybyli na dzień skupienia włodarze miast i gmin, radni, ale też posłowie i senatorowie.
Jak powiedział ks. Jan Bartoszek, takie spotkanie to duchowy audyt.
– Widzimy jak szybko płynie czas i jak mocno jesteśmy angażowani w różne zajęcia i brakuje nam czasu na refleksję, dlatego w ramach Duszpasterstwa Samorządowców staramy się właśnie ten moment refleksji rokrocznie organizować i w pewien sposób próbując odpowiedzieć też na zapotrzebowanie, które w samorządach też są obecne.
Po zakończeniu Mszy Świętej uczestnicy słuchali wykładu ks. dra hab. Józefa Klocha, prof. Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II pt. „Samorząd jako strażnik godności osoby w świecie algorytmów. Etyczne wyzwania wdrażania AI w administracji lokalnej”.
– Jedna z zasad to sprzeciw, jeśli chodzi o zwalnianie ludzi. Absolutnie nie. Jeśli sztuczna inteligencja zagości do któregokolwiek samorządu, to powinna pomóc pracownikom uczynić ich pracę bardziej efektywną, lepszą, szybszą, ale broń Boże, żeby pozbawiała ich pracy. To właśnie jest jednym z moich założeń, kiedy mówię gdziekolwiek o sztucznej inteligencji, że nie może rugować ludzi
– zaznaczył ks. Józef Kloch.
Czym było dla parlamentarzystów i samorządowców to wielkopostne spotkanie?
– W pewnym momencie trzeba się zatrzymać, zastanowić, pomyśleć, bo po prostu każdy z nas tu ma określony czas na ziemi, a potem trzeba będzie zdać relację
– mówiła burmistrz Limanowej Jolanta Juszkiewicz.
– Ludzie nas wybrali, żebyśmy ich reprezentowali. Jeżeli obdarzyli nas takim zaufaniem, to powinniśmy w takich rekolekcjach i w różnych spotkaniach uczestniczyć
– zaznaczył Andrzej Lis, radny powiatu nowosądeckiego.
– Słysząc słowa księdza biskupa, nabieramy przeświadczenia, że warto, warto pracować, warto dzielić się tym dobrem
– dodała poseł Józefa Szczurek-Żelazko.