Rząd zajmie się tematem podniesienia kwoty wolnej od podatku od czynności cywilnoprawnych z 1000 do 3000 zł. Wcześniej bliźniaczy projekt tyle, że podnoszący tę kwotę do 5 tysięcy złotych, złożył poseł Konfederacji z Sądecczyzny, Ryszard Wilk. Gość programu Słowo za Słowo na antenie RDN Nowy Sącz podkreślał, że nawet kompromis zaproponowany przez Ministerstwo Finansów powinien ułatwić życie Polakom.
Chociaż wiele osób nie wie o konieczności płacenia tzw. PPC, to weszły w życie przepisy, które sprawiają, że urząd skarbowy sam upomina się o opłatę.
– W zeszłym roku rząd zaimplementował dyrektywę DAC7, która obliguje wszystkie portale sprzedażowe do tego, żeby one do urzędów skarbowych wysyłały dane na temat handlu w sieci. Teraz większość osób kupuje na Vinted, Allegro, OLX i tak dalej. Te dane trafiają do skarbówki. Problem będzie gigantyczny, jeżeli by ta ustawa nie weszła, ponieważ szacuje się, że takich transakcji rocznie w Polsce jest około 25 milionów.
Aktualnie do urzędu trzeba przekazać 2% podatku od przedmiotów używanych kupionych od osoby prywatnej, za które zapłaciliśmy 1000 złotych lub więcej. Najczęściej są to takie sprzęty jak rowery, hulajnogi, konsole, telewizory, opony do samochodu czy używane meble.
Poseł Ryszard Wilk podkreślił, że często wysokość naliczonego podatku nie rekompensuje kosztu wysłania przez urząd skarbowy listu poleconego z nakazem zapłaty.
Dodał też, że aktualnie obowiązujący próg został wprowadzony ponad dwie dekady temu, gdy średnia krajowa była kilkukrotnie niższa.
Poseł Konfederacji liczy na to, że zmiany wejdą w drugim kwartale tego roku.
Posłuchaj rozmowy z posłem Ryszardem Wilkiem:
