Dlaczego przed niektórymi domami znajdującymi się przy 'starej czwórce” stoją ekrany akustyczne, a przed innymi nie?
Takie pytanie zadawali w rozmowie z Radiem RDN Małopolska, mieszkańcy Mikołajowic i Łukanowic w gminie Wierzchosławice, którzy zbierają podpisy pod petycją w sprawie budowy dodatkowych ekranów.
Zapytaliśmy o to Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Jak tłumaczy przedstawiciel jej krakowskiego oddziału Kacper Michna, obiekty rozmieszcza się na podstawie modeli akustycznych i pomiarów dźwięku.
-Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad może montować ekrany akustyczne tylko w przypadku przekroczenia norm hałasu. Te normy bada się w dwóch sytuacjach. Przed rozpoczęciem inwestycji i po jej zakończeniu. Przed rozpoczęciem robi się tak zwaną analizę akustyczną, model akustyczny, który wskazuje gdzie te normy będą przekroczone i w takich miejscach buduje się ekrany. Po wybudowaniu danego odcinka drogi przeprowadza się analizę porealizacyjną, pomiar po wybudowaniu tego odcinka i jeżeli normy są w niektórych miejscach przekroczone, wtedy również dobudowujemy ekrany.
Na pytanie, czy w miejscu wskazanym przez mieszkańców gminy Wierzchosławice pojawią się dodatkowe ekrany akustyczne, Kacper Michna odpowiedział, że konkretnie do sprawy podtarnowskiego odcinka, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad będzie się mogła odnieść dopiero po otrzymaniu petycji.
Mieszkańcy Mikołajowic i Łukanowic mają dość hałasu. Trwa zbiórka podpisów














