Podniebny rower z opóźnieniem? Unieważniono przetarg na nową atrakcję w Muszynie

fot. wizualizacja, dokumentacja przetargowa

Gmina Muszyna unieważniła przetarg na podniebny rower. Do wykonania inwestycji zgłosiła się jedynie komunalna firma, związana z samorządem. Proponowana kwota, czyli prawie 7,5 mln złotych, również przekroczyła możliwości gminy.

Gmina Muszyna przewidziała, ze wyda na nową atrakcje nieco ponad 5 mln złotych, przy planowanym 85% dofinansowaniu z unijnych pieniędzy.

Nie wszyscy potencjalni wykonawcy wystartowali w przetargu, bo mieli zbyt dużo wątpliwości dotyczących realizacji podniebnego roweru.

Jest kilka kwestii, które musimy doprecyzować – przyznaje burmistrz Muszyny Jan Golba.

– Kwestia chociażby tej obsługi, czyli zabezpieczenia serwisu. Trudno sobie wyobrazić, żeby ktoś to robił z Holandii, bo tam są producenci tych rowerów. To trzeba było w odpowiedni sposób wycenić. Również kwestia magazynowania, czy ściągania rowerów do magazynów, żeby one nie wisiały cały czas na linie, czyli albo system automatyczny, półautomatyczny, albo ręczny. Jest tam więc parę rzeczy, które trzeba uszczegółowić.

Jak dodaje Jan Golba, nowy przetarg jest już przygotowywany i powinien być ogłoszony najpóźniej za kilka dni.

Podniebnym rowerem, który według władz Muszyny może stać się nowym turystycznym hitem uzdrowiska, będzie można przejechać siłą własnych mięśni, pokonując nad potokiem Szczawnik trasę o długości około pół kilometra.

Hit turystyczny stanie się faktem? Jest przetarg na podniebny rower w Muszynie

Exit mobile version