Gminy regionu tarnowskiego będą realizować wspólne inwestycje za prawie 300 mln złotych

’To jest system naczyń połączonych’ – tak o Aglomeracji Tarnowskiej mówił w programie Słowo za Słowo dyrektor stowarzyszenia Jacek Pilch.

Samorządy zrzeszone w Aglomeracji będą realizować łącznie około 120 zadań, dofinansowanych z Funduszy Europejskich. Inwestycje zostały podzielone na 10 obszarów tematycznych, wspólnych dla wszystkich samorządów.

Jak wyjaśniał w rozmowie Słowo za Słowo dyrektor stowarzyszenia, na wszystkie gminy łącznie przyznano prawie 300 milionów złotych.

-Stowarzyszenie to wspólnota 18 gmin – pań, panów wójtów, burmistrzów, prezydenta, którzy zdecydowali się na współpracę w celu realizacji wspólnych projektów w 10 obszarach. Marszałek województwa zdecydował o alokowaniu najpierw 57 milionów euro, po kursie 4,4 zł zapisanym sztywno dla Aglomeracji. Później, Aglomeracja jako premię za to, że gminy idą razem, zdobyła kolejne dofinansowanie w wysokości 9 milionów euro na projekt EnoTarnowskie, więc jest to w sumie 67 milionów euro.

Dyrektor Pilch przedstawił wspólne działania samorządów na przykładzie gospodarki odpadami. W Tarnowie ma powstać sortownia odpadów za ok. 35 milionów złotych, a okoliczne gminy wybudują lub wyremontują PSZOK-i, które będą dostarczały odpady do sortowni.

-To jest m.in. gospodarka odpadami, wodociągi i kanalizacja, szkolnictwo – te obszary, które są związane z tym, co gminy na co dzień robią. Wspólnota, taka jak Aglomeracja Tarnowska, dała możliwość pozyskania środków znacznie większych, niż te gminy mogłyby pozyskać samodzielnie. Co ważne, te projekty muszą ze sobą współpracować. Na przykład, sortownia odpadów w Tarnowie – projekt jest zintegrowany, więc musi zakładać współpracę gmin dookoła. Gminy budują punkty selektywnej zbiórki odpadów lub modernizują istniejące. To jest taki system naczyń połączonych.

Wprowadzenie kadencyjności w samorządach spowoduje, że z końcem tej kadencji część wójtów i burmistrzów nie będzie mogła już pełnić swojej funkcji. Jacek Pilch przekonywał jednak, że rotacja poszczególnych osób u władzy nie rodzi problemów dla działalności Stowarzyszenia.

-Już to przerabialiśmy. Wójtowie i burmistrzowie zmienili się, a nie nastąpił żaden armagedon ani katastrofa, wprost przeciwnie – nastąpiło płynne przejęcie zadań, zmiana niektórych zadań, bo każdy ma prawo do swojej wizji. Nie widzę zagrożenia w tym, że rzeczywistość się zmienia. Mieliśmy takie przykłady w kilku gminach – m.in. w Tarnowie, gdzie prezydent Ciepiela planował dworzec autobusowy z tych środków. Prezydent Kwaśny zmienił decyzję i te środki przekierował też w ramach projektu komunikacyjnego na ciągi pieszo-rowerowe. To jest naturalny proces, który się dzieje. Każdy ma prawo do swojej opinii i swojej wizji rozwoju własnej gminy.

Część z projektów Aglomeracji Tarnowskiej jest już realizowana – to m.in. zadanie 'PoMOCNY Tarnów’, w obszarze polityki społecznej. Polega ono na wsparciu rodzin i pieczy zastępczej oraz pomocy osobom, które np. ze względu na wiek lub długotrwałą i ciężką chorobę potrzebują opieki.

 

Exit mobile version