Zobacz zdjęcia:
W Krynicy-Zdroju powstało miejsce do niecodziennych spotkań z Nikiforem – słynnym malarzem, który żył w uzdrowisku. W tutejszym centrum kultury otwarto multimedialną salę poświęconą artyście. Jej hasło to „Miasto moje, a w nim”.
– Chcemy, żeby pamięć o Nikiforze trwała – mówi Marta Mordarska, dyrektor Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju.
– Trwała w sposób szczególny. Chcemy przybliżać tę postać, żeby osoby, które tu przychodzą mogli w szczególny sposób zaprzyjaźnić się z Nikiforem. W tej sali przenika się tradycja, przeszłość z teraźniejszością, multimediami, które w sposób niekonwencjonalny mają przybliżyć postać Nikifora.
Co znajduje się w nowej sali multimedialnej?
– Są gry, quizy czy tablice, na których można szukać między innymi odpowiedzi na pytanie kim był Nikifor. Na otwarciu można było zobaczyć oryginały obrazów, ale na co dzień będą one dostępne w wersji cyfrowej. Sala zostanie na stałe i będzie służyć również na potrzeby różnych spotkań
– dodała Marta Mordarska.
Sala Nikifora powstała przy współpracy z Katarzyną Coufał-Lenczowską, zastępcą dyrektora ds. organizacyjnych Muzeum Dom Rodzinny Jana Pawła II w Wadowicach. Niedawno w tym miejscu można było podziwiać niektóre obrazy krynickiego artysty, a teraz mamy kolejną odsłonę współpracy między jednostkami.
– W środku można zobaczyć film pokazujący obrazy Nikifora na tle jego życia. Jest też miejsce przedstawiające grafikę dawnego wagonu pociągu, gdzie przy pomocy tabletu przewijają się wszystkie obrazy Nikifora, które są w zbiorze Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju
– podkreśliła Katarzyna Coufał-Lenczowska.
W sali znajdują się też tablice z informacjami na temat życia Nikifora Krynickiego, ale też stare radio, które odtwarza dźwięki z dawnych czasów, np. stukot kopyt końskich czy dźwięk przelewającej się wody mineralnej.
Multimedialna forma przekazywania informacji o słynnym artyście przypadła do gustu uczestnikom uroczystego otwarcia sali.
– Myślę, że to genialne uzupełnienie tego, co już jest w Krynicy, czyli Muzeum Nikifora. Podobają mi się takie inicjatywy multimedialne.
– To dobry pomysł, ciekawy dla młodzieży, która woli sale multimedialne niż standardowe muzea.
– Dzięki multimediom najmłodsi mogą się zainteresować Nikiforem, więc to fajny pomysł.
Podczas otwarcia sali Nikifora spotkaliśmy mieszkańca Krynicy-Zdroju Aleksandra Półchłopka, który znał malarza i w przeszłości był zatrudniony w uzdrowisku, w pracowni plastycznej.
– Zostawałem z Nikiforem nawet po kilka godzin dziennie. Obserwowałem go, rozmawiałem z nim. Był bardzo kontaktowy, rozmowny, uśmiechnięty i radosny. Takiego go pamiętam. Uważam, że film „Mój Nikifor” zrobił mu dużą krzywdę, przedstawiając go jako człowieka „burkliwego”.
Jak poinformowała nas dyrektor Centrum Kultury w Krynicy-Zdroju niebawem mają zostać przekazane informacje, kiedy będzie możliwe zwiedzanie nowej sali multimedialnej poświęconej Nikiforowi Krynickiemu.
Rozmowa z Katarzyną Coufał-Lenczowską, zastępcą dyrektora ds. organizacyjnych Muzeum Dom Rodzinny Jana Pawła II w Wadowicach, współtwórcy sali Nikifora:
Rozmowa z Aleksandrem Półchłopkiem:
