Nie rondo, a skrzyżowanie ze światłami. Tarnów ma nowy pomysł na przebudowę miejsca przy kościele Misjonarzy.
Projekt został już złożony do Urzędu Marszałkowskiego. Wiceprezydent Tarnowa Maciej Włodek tłumaczy, że koncepcja została opracowana w oparciu o opinie ekspertów, którzy wskazali, że byłoby to najkorzystniejsze rozwiązanie dla wciąż korkującego się miejsca.
– Zgodnie z naszymi danymi to upłynniłoby ruch pieszych i nie torowało ruchu pojazdów kołowych. Co do samego terenu wokół Owintaru, ta sytuacja się zmieni, przybędzie nam mieszkańców w tamtym terenie. Rozwiązania inżynierskie pokazują, że światła bardziej regulują ruch pieszych. Podobne rozwiązanie sprawdziło się nam na skrzyżowaniu ulicy Mickiewicza i ulicy Legionów. Te potoki pieszych są tam teraz regulowane poprzez sygnalizację świetlną.
Na terenach dawnego Owintaru powstaje osiedle bloków mieszkalnych. ‘Browary Tarnowskie’ mają mieć ponad 600 mieszkań i ponad 800 miejsc parkingowych, co znacznie zwiększy ruch pieszych i samochodów w tym miejscu.
Jest to już trzecia koncepcja przebudowy skrzyżowania w tym miejscu.
Pierwsza zakładała przebudowę tymczasowego ronda na turbinowe z przejściami dla pieszych po ulicy, buspasami i przejściem podziemnym na ul. Sikorskiego.
Druga opcja wprowadzała dodatkowo przejście podziemne od Plant pod rondem, co zdaniem władz miasta mogłoby rozwiązać problem potoków pieszych na drodze, ale na tę opcję konieczna byłaby nowa decyzja ZRiD, a to znacznie odsunęłoby w czasie rozpoczęcie inwestycji.
Ostatnia zaproponowana przez miasto opcja to właśnie przebudowa tymczasowego ronda na skrzyżowanie z wysepką pośrodku. Ruch, zarówno dla pojazdów, jak i pieszych, miałby być regulowany sygnalizacją świetlną. Jest to jednak powrót do tego, co już było w tym miejscu przed laty i zdaniem mieszkańców Tarnowa, nie zdawało to egzaminu.
– Jak wcześniej były światła, miasto było zakorkowane. Lepiej rozbudować rondo i przesunąć pasy, żeby były dalej od ronda.
– Powinno być przebudowane rondo z tymczasowego na stałe, bo to się tu chyba sprawdza. Upłynnia ruch.
– Moim zdaniem rondo może zostać, tylko problematyczne jest przejście przy samym rondzie, ale samo rondo jest w porządku.
– Trzeba zmodernizować przejście dla pieszych, bo tak to ustawili, że trzeba przebiegać w ostatniej chwili. Tu są duże korki.
Propozycja przebudowy ronda tymczasowego na skrzyżowanie ze światłami zawiera także przejście podziemne w okolicy domu handlowego ‘Świt’.
Urząd Marszałkowski przyznał 25 mln zł na całą inwestycję. Nowe rondo miało zostać otwarte w marcu tego roku. Tymczasem wciąż pojawiają się nowe koncepcje.
Władze Tarnowa zwróciły się do Urzędu Marszałkowskiego o przesunięcie terminu do listopada 2027 roku. Do końca 2027 roku Urząd Marszałkowski musi rozliczyć dotację z Unią Europejską, więc żeby zdążyć z wszystkimi pracami, musiałyby się rozpocząć lada chwila. Dlatego cała dotacja wisi na włosku.
Wicemarszałek Województwa Małopolskiego Ryszard Pagacz, który był gościem Słowo za Słowo, mówił, że jeśli miasto nie zacznie inwestycji, dotacja może zostać przekazana w inne miejsce.
Władze miasta złożyły wniosek do Departamentu Funduszy Europejskich w Krakowie i czekają na odpowiedź.














