Pamięć o Żołnierzach Wyklętych w regionie wciąż jest żywa. Od lat partyzantów upamiętniają m.in. mieszkańcy gminy Zakliczyn. Obchody skupiają się wokół osoby majora Jana Dubaniowskiego ‘Salwy’, który spoczywa na cmentarzu parafialnym w Zakliczynie.
Msza św. w intencji Ojczyzny i poległych w jej obronie osób zostanie odprawiona w niedzielę, 1 marca w Kościele pw. Św. Idziego Opata.
– Koło cmentarza parafialnego w Zakliczynie o godz. 8.45 będzie zbiórka. Tam jest pochowany mjr Jan Dubaniowski ‘Salwa’, Żołnierz Wyklęty i jeden z nielicznych Żołnierzy Wyklętych, który ma swój grób. Ten rajd uda się później do Rudy Kameralnej dlatego, że w Rudzie Kameralnej major został zastrzelony –
– tłumaczy dyrektor Zakliczyńskiego Centrum Kultury Kazimierz Dudzik.
Msza św. zostanie odprawiona o godz. 9.30. Po nabożeństwie nastąpi złożenie wiązanek kwiatów na grobie Jana Dubaniowskiego.
Tego samego dnia z inicjatywy Szkolnego Koła Krajoznawczo Turystycznego PTTK 'Compass” działającego przy Szkole Podstawowej im. Lanckorońskich w Zakliczynie odbędzie się Rajd Pieszy 'Wilcze tropy na partyzanckim szlaku” Zakliczyn – Ruda Kameralna.
Zakończenie rajdu zaplanowano na godz. 12.00 koło świetlicy w Rudzie Kameralnej, gdzie władze Zakliczyna i uczestnicy rajdu złożą wiązankę kwiatów pod Pomnikiem mjra Jana Dubaniowskiego 'Salwy” i jego żołnierzy.
Tymczasem już dziś (piątek, 27 lutego) z inicjatywy Szkolnego Koła Krajoznawczo Turystycznego PTTK 'Compass”, działającego przy Szkole Podstawowej im. Lanckorońskich w Zakliczynie, odbędzie się Szkolny Bieg 'Tropem wilczym” w ramach XIV edycji ogólnopolskiego Biegu 'Tropem wilczym”.
Zakliczyński Bieg odbędzie się na obiektach LKS 'Dunajec” Zakliczyn, początek o godz. 12.00.
Jan Dubaniowski ‘Salwa’ był oficerem Wojska Polskiego, żołnierzem Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych, dowódcą oddziału partyzanckiego ‘Żandarmeria’.
Jedną z najgłośniejszych akcji przeprowadzono 31 marca 1946 r. w Łapanowie. Po mszy za poległego 'Lisa” partyzanci urządzili zasadzkę na uczestników wiecu propagandowego.
W krzyżowym ogniu zginęło prawdopodobnie 7-10 osób, w tym powiatowy komendant MO z Bochni, funkcjonariusze UB oraz milicjanci.
W czasie amnestii 1947 r. Dubaniowski ujawnił się wraz z kilkudziesięcioma żołnierzami, jednak wkrótce, zagrożony represjami i próbami werbunku przez UB, ponownie powrócił do lasu. Sformował wówczas niewielki oddział przetrwania.
27 września 1947 r., po akcji aprowizacyjnej w Rudzie Kameralnej, oddział został osaczony przez siły KBW i UB. Większości partyzantów udało się wycofać, ale kpt. 'Salwa” poległ w walce. Został pochowany na cmentarzu parafialnym w Zakliczynie (pow. tarnowski).
Źródło: Muzeum Żołnierzy Wyklętych














