Starajmy się ważyć słowa i pielęgnować uprzejmość w rodzinie, wśród przyjaciół, w miejscach pracy, we wspólnotach chrześcijańskich.
Wtedy wiele słów nienawiści ustąpi miejsca naszym kwiatom ofiarowanym Bogu, a to, czego oczekujemy od ludzi, sami najpierw będziemy czynić i mówić – wskazał ks. Piotr Bajor, który przewodniczył Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej.
Na początku homilii ks. Bajor przywołał zjawisko określane w psychologii jako podstawowy błąd atrybucji. Polega ono na pochopnym obwinianiu innych, przy jednoczesnym usprawiedliwianiu siebie w podobnych sytuacjach. „Gdy ktoś nie odpisuje ci na wiadomość trzeci dzień, to mówisz, że jest niewychowany i arogancki, ale gdy ty na maila nie odpowiadasz przez tydzień, to tłumaczysz siebie mnogością obowiązków i zmęczeniem” – podał przykład kaznodzieja.
Surowy prokurator versus najsprytniejszy adwokat
„Jesteś surowym prokuratorem dla bliźnich, ale najsprytniejszym adwokatem dla siebie. Cudze zachowania tłumaczysz cechami charakteru automatycznie uznając, że tacy są ludzie, ale własne błędy błyskawicznie usprawiedliwiasz milionem różnych powodów – mówił ks. Piotr Bajor. – Warto zaznaczyć, że ta reguła działa w dwie strony. Gdy ty oceniasz tak ludzi, oni też w ten sam sposób oceniają ciebie. Gdy ty im tak czynisz oni odwzajemniają się tobie w taki sam sposób”.
Antidotum na „zainfekowane oprogramowanie”
Jak podkreślił ks. Bajor, „dzisiejsza Ewangelia diametralnie zmienia tę zasadę działania, podkreślając że takie postępowanie to błąd ludzkiego oprogramowania zainfekowanego szatańską mocą egoizmu, bo Jezus daje właśnie to wskazanie: ‘Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie!’ (Mt 7, 12)”.
Ta ewangeliczna zasada to dobry program na Wielki Post. „Chcesz otrzymywać dobro, rozdaj je, chcesz spotykać się ze zrozumieniem, rozsiewaj wokół siebie życzliwość. Nie chcesz być odepchnięty przez ludzi, przygarniaj tych najbardziej obolałych” – wskazał kaznodzieja.
Kwiaty dla Pana Boga
W pracy nad sobą pomagają wielkopostne postanowienia. Włosi określają je słowem fioretto, które wywodzi się od słowa fiore, czyli kwiat. „Nasi włoscy przyjaciele wierzący, rozumieją wyrzeczenie wielkopostne jako duchowy kwiat, ofiarowany Bogu. Nie jako katorga, nie jako tylko surowe wyrzeczenie, ale dar dorodnego kwiatu zdobytego z wysiłkiem przez nas dla Boga. A więc piękna i prosta jak kwiat ofiara, która pomaga nam rozwinąć zdolność czynienia tego wszystkiego, co byśmy chcieli, aby nam ludzie czynili” – mówił ks. Piotr Bajor.
Papieska wskazówka na Wielki Post
„Chciałbym zatem zaprosić was do bardzo konkretnej i często niedocenianej formy wstrzemięźliwości, a mianowicie powstrzymywania się od słów uderzających i raniących naszych bliźnich. Zacznijmy rozbrajać nasz język, rezygnując z ostrych słów, pochopnych osądów, mówienia źle o nieobecnych, którzy nie mogą się bronić, oraz unikając oszczerstw. Starajmy się natomiast nauczyć się ważyć słowa i pielęgnować uprzejmość” – na te słowa Leona XIV z papieskiego orędzia na Wielki Post wskazał ks. Bajor jako na propozycję wielkopostnego postanowienia.
Na zakończenie kaznodzieja zachęcił do odpowiedzialności za słowa i do uprzejmości we wzajemnych relacjach, do zastępowania złych słów kwiatami ofiarowanymi Panu Bogu.
Msza św. przy grobie św. Jana Pawła II zgromadziła wielu uczestników, mieszkańców Rzymu, ale też pielgrzymów. Koncelebrowało ją ok. 120 kapłanów. Koncelebrował również jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski. Podczas Eucharystii śpiewał Przemyski Młodzieżowy Chór Kameralny „Vox Iuventum”.
