
Mieszkańcy Osiedla Krzyż nie chcą u siebie spopielarni zwłok. Zebrali ponad 1040 podpisów pod petycją sprzeciwiającą się takiej inwestycji i złożyli ją na biurko prezydenta.
Filip Pinas z Rady Osiedla Krzyż tłumaczy, że mieszkańcy obawiają się, że prywatny inwestor z branży pogrzebowej, który kupił działkę przy ul. Komunalnej w Tarnowie, a już wcześniej przymierzał się do takiej inwestycji, będzie chciał zbudować spopielarnię zwłok właśnie w Krzyżu.
– Jest to lokalizacja bardzo blisko osiedli mieszkalnych. Nigdy nie były prowadzone żadne konsultacje. Przy ul. Mehoffera znajduje się przedszkole, to jest prywatna placówka, również dla dzieci o specjalnych potrzebach, w którego widnokręgu leży ta nieruchomość, na której powstałaby ta spopielarnia. Potencjalna spopielarnia zwłok na tej działce również nie leży w interesie miasta, bo może to doprowadzić do ograniczenia wartości pozostałych nieruchomości, chociażby w Strefie Aktywności Gospodarczej Komunalna, która tam wokół się znajduje.
Miastu zależy, żeby sprzedać działki, tym bardziej, że na utworzenie Strefy Aktywności Gospodarczej Tarnów przed laty dostał unijną dotację. Tereny przy ul. Komunalnej nie cieszyły się zbyt dużym zainteresowaniem ze strony potencjalnych inwestorów, a właśnie sprzedaż działek miała uchronić samorząd przed zwrotem dotacji. O tym pisaliśmy TUTAJ
Dlatego mieszkańcy Osiedla Krzyż są niemal pewni, że działka przy ul. Komunalnej została kupiona pod spopielarnię zwłok.
Ten sam przedsiębiorca w zeszłym roku starał się o pozwolenie na budowę spopielarni przy cmentarzu w Mościcach, jednak zostało to mocno oprotestowane przez okolicznych mieszkańców. Miasto prowadziło dialog z inwestorem, miała zostać wskazana nowa lokalizacja. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ
Prezydent Tarnowa na razie studzi emocje i wskazuje, że jak dotąd nie wpłynął żaden wniosek o pozwolenie na budowę w tym miejscu.
– Problem w tym, że na razie nic nie jest w tym miejscu procedowane, nic nie wpłynęło do Urzędu Miasta Tarnowa, my nie wiemy, jakie zamierzenia ma inwestor czy właściciel, w związku z tym trudno jest dziś do tego odnosić.
Jakub Kwaśny podkreśla jednak, że w Strefie Aktywności Gospodarczej funkcjonuje Plan Zagospodarowania Przestrzennego, co oznacza, że miasto nie może zablokować inwestycji, jeśli nie będzie uchybień pod względem prawnym.
Tymczasem niedawno z pomysłem budowy miejskiej spopielarni zwłok wyszli radni Prawa i Sprawiedliwości. Pomysłodawcą jest radny Seweryn Partyński, który wskazuje, że Tarnów tylko by na tym zyskał.
– Miasto dysponuje ogromnym zasobem nieruchomości w mieście i ma o wiele większe pole manewru wyboru odpowiedniej lokalizacji po sugestiach mieszkańców. A jeśli chodzi o inwestycje prywatne, to działa to odwrotnie, bo potencjalny inwestor wybiera sobie lokalizację i dopiero podchodzi do konsultacji z mieszkańcami, tłumaczy im brak uciążliwości czy innych czynników, do których mieszkańcy mają wątpliwości.
Jako najbardziej optymalne miejsce poprowadzenia takiej inwestycji, radny wskazał przestrzeń miejskiego cmentarza. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ
Członek Rady Osiedla Krzyż Filip Pinas przyznaje, że budowa miejskiej spopielarni zwłok nie jest złym pomysłem, ale przedstawia inną koncepcję. Jego zdaniem mogłaby to być wspólna inwestycja Aglomeracji Tarnowskiej, zlokalizowana w miejscu, w którym nie ma zabudowań, domów ani placówek oświaty, tak by budziła jak najmniej kontrowersji.
Przypomnijmy, mocno oprotestowany został z kolei pomysł budowy spopielarni zwłok w Dębinie Zakrzowskiej (gm. Wojnicz), gdzie na terenie jednej małej miejscowości, pojawiły się aż dwie lokalizacje, gdzie prywatni przedsiębiorcy chcieliby zrealizować tę inwestycję.
O potencjalnej budowie spopielarni na osiedlu Krzyż w czasie dzisiejszej (26.02)Sesji Rady Miejskiej chcieli rozmawiać radni Prawa i Sprawiedliwości. Punkt został jednak skreślony z obrad. Jako argument podano brak zasadności, ponieważ inwestor nie określił jeszcze, co chce tam budować.
Spopielarnia zwłok tuż obok domów? Mieszkańcy protestują: 'Ciarki przechodzą na samą myśl’
