Turyści i mieszkańcy Tarnowa już bez przeszkód mogą dojść do Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie. Zakończył się remont przed najstarszą tego typu placówką w Polsce.
W ramach przeprowadzonych prac przed muzeum zachowane zostały – a miejscami zrekonstruowane – kamienie – kocie łby, które nadają temu miejscu wyjątkowy, historyczny charakter.
Jak mówi dyrektor ks. dr Piotr Pasek, spacer tą alejką przenosi nas wprost do średniowiecznych czasów. Prace, które kończą się przy katedrze dotyczyły także terenu przed Muzeum Diecezjalnym.
– Przy katedrze i naszym muzeum została zmodernizowana kanalizacja deszczowa, co przyczyni się do ocalenia naszych fundamentów, osuszenia budynku. Na zewnątrz przy bacznej obserwacji Urzędu Konserwatorskiego została zrekonstruowana cała nawierzchnia poprzez zastosowanie tzw. kocich łbów. Zachowane są kamienie, otoczaki, mocno posadowione w ziemi.
Mieszkańcom podoba się to miejsce i wskazują, że dobrze, że zostały tu kamienie – otoczaki.
– Bardzo ładnie, w starym stylu. To oddaje charakter tego miejsca – mówi pan Andrzej.
– Pięknie jest zrobione. Jestem zachwycony. Muzeum prezentuje się bardzo okazale – dodaje pan Stanisław.
Trwają także starania, aby na budynku Muzeum Diecezjalnego pojawiła się mniejsza niż dotychczasowa tablica informująca o ministerialnej dotacji. Przy wejściu do placówki od ubiegłego roku wisi tablica dużych rozmiarów i częściowo zasłania zabytek.
Jak mówi dyrektor ks. Piotr Pasek, wielkość tablicy i miejsce określają przepisy. Podjęto jednak kroki, aby tablica była mniejsza.
– Otrzymujący dotacje może zwrócić się do ministerstwa o zmniejszenie formatu i właściwe umiejscowienie, ale to trzeba podjąć proces legislacyjny. Kuria Diecezjalna w imieniu Muzeum Diecezjalnego podjęła już takie starania i jesteśmy w toku oczekiwania na decyzję ministerstwa o zmniejszeniu i zmianie lokalizacji informacji o dotacji.
Tablica, zgodnie z przepisami musi znajdować się na obiekcie przez pięć lat.
