Powrót fotoradaru w Ładnej wywołał wśród części kierowców sporo komentarzy. Pojawiły się opinie, że to sposób na zarabianie pieniędzy kosztem zmotoryzowanych.
Do tych głosów odniósł się wójt gminy Skrzyszów w porannej audycji Słowo za Słowo na antenie RDN Małopolska.
Samorządowiec zaznaczył, że w miejscu, gdzie ustawiono urządzenie, w przeszłości często dochodziło do kolizji i niebezpiecznych zdarzeń drogowych. To właśnie względy bezpieczeństwa miały przesądzić o jego ponownym uruchomieniu.
– To jest przykład inwestycji, która może budzić mieszane uczucia, ale trzeba się podporządkować woli mieszkańców. Mieszkańcy jednogłośnie na zebraniu wiejskim opowiedzieli się za tym, żeby ten fotoradar został przywrócony. Ja rozumiem, że sprawa może budzić mieszane uczucia, natomiast na ten moment nie ma nic lepszego co egzekwuje tę prędkość. Rozmawialiśmy już z sąsiadami tego fotoradaru i momentalnie ruch zwolnił. Zresztą w tamtym roku, na jesieni był wypadek, gdzie ledwo chłopak, który został potrącony, uszedł z życiem. Zresztą wcześniej wielokrotnie dochodziło tam do potrąceń. To jest przejście dla pieszych, gdzie południowa część Ładnej jest skomunikowana z północną przejściem, gdzie jest kościół, szkoła dlatego jest tam duży ruch.
Wójt Kiwior podkreślił, że gmina nie jest właścicielem fotoradaru i nie czerpie żadnych zysków z wystawianych mandatów.
Urządzenie zostało zamontowane przez Inspekcję Ruchu Drogowego. Na antenie RDN Małopolska zwrócił uwagę, że nie o pieniądze chodzi, a o poprawę bezpieczeństwa.
– Po pierwsze, pieniądze w ogóle nie trafiają do budżetu gminy Skrzyszów To nie jest nasz fotoradar, my absolutnie nie mamy z tego żadnych przychodów, nie my inwestowaliśmy. Natomiast, skoro gdzieś ktoś montuje fotoradar to jakiś powód musi być. Ja bym prosił, żeby uszanować wolę mieszkańców i jednak zwolnić do 50km/h. Były też komentarze, że jeżeli ktoś uderzy pieszego z prędkością 90km/h czy 50km/h, jakie to ma znaczenie. Otóż ma bardzo duże, bo energia kinetyczna to jest masa razy prędkość do kwadratu przez dwa, więc jeżeli my jedziemy 40km/h, a ktoś jedzie 80km/h, czyli dwa razy szybciej to energia kinetyczna takiego samochodu jest cztery razy większa więc to jest ogromne znaczenie.
Nowy fotoradar funkcjonuje od środy, 18 lutego. Został zamontowany przy przejściu dla pieszych i przed zakrętem na DK 94 w Ładnej, gdzie kierowcy notorycznie przekraczali dozwoloną prędkość, która wynosi w tym miejscu 50 km/h. O jego ponowne zamontowanie wnioskowali sami mieszkańcy.
Po zaledwie kilku dniach działania urządzenia, sygnalizują, że ruch w tym miejscu wyraźnie się uspokoił.














