Około 400 dzieci mniej w przedszkolach od września. Będą cięcia oddziałów i zwolnienia pracowników

19 oddziałów przedszkolnych w Tarnowie mniej od września tego roku. Taki scenariusz przewidują władze miasta, bazując na danych z metryk urodzeń.

Z roku na rok rodzi się coraz mniej dzieci, a to oznacza, że także samorządy muszą mierzyć się z problemem coraz mniejszej frekwencji na listach do żłobków, przedszkoli i szkół.

– Najprawdopodobniej dziewiętnaście oddziałów w tym roku w przedszkolach nie zostanie otwartych z powodu braku dzieci. W zeszłym roku liczyliśmy się z cyfrą kilkunastu przedszkoli. Po bardzo dużej akcji promocyjnej, zachęcającej do tego, żeby dzieci w przedszkolach publicznych się znalazły, tych oddziałów nie otworzyliśmy tylko siedem. W tym roku spodziewamy się, że będzie to dużo większa liczba –

– szacuje wiceprezydent Tarnowa Agnieszka Kawa.

Urzędnicy chcą zachęcić jak największą liczbę rodziców, by przyprowadzili swoje dzieci właśnie do publicznych przedszkoli w Tarnowie i punktują zalety takiego wyboru. Oprócz wykwalifikowanej kadry przedszkolanek i osób do pomocy, wiceprezydent Agnieszka Kawa zwraca uwagę na niskie koszty pobytu dziecka w miejskim przedszkolu.

– Przedszkola publiczne są właściwie za darmo. Pięć godzin pierwszego pobytu to jest usługa opiekuńcza, którą dostają rodzice wobec własnego dziecka za darmo, natomiast te godziny późniejsze mają symboliczną opłatę, to jest tylko 1 zł. Wszystkie placówki są wyposażone w bardzo nowoczesne, świetnie pracujące kuchnie, jedzenie jest zawsze świeże, ciepłe, pracują tu bardzo profesjonalne panie dietetyczki, które dbają o bardzo specyficzne diety.

Całodzienne wyżywienie dziecka w tarnowskim przedszkolu publicznym przy trzech posiłkach – śniadanie, obiad i podwieczorek – kosztuje rodzica w granicach 10-12 zł.

Dzieci mają bezpłatnie dostęp do pedagoga specjalnego, psychologa, logopedy, mają też możliwość skorzystania z gimnastyki korekcyjnej i rewalidacji.

Mniejsza liczba dzieci, a co za tym idzie także obcięcie liczby oddziałów, nieuchronnie pociągnie za sobą także zwolnienia pracowników w przedszkolach. Według wstępnych szacunków pracę może stracić nawet około 60 osób.

– Licząc bardzo na okrągło, 19 oddziałów po 3 osoby, bo taka jest obsada w każdym oddziale przedszkolnym, czyli dwie przedszkolanki i jedna pani woźna oddziałowa, to jest około 60 osób. Natomiast czy takie zwolnienia będą – niekoniecznie, bo nie wszystkie osoby muszą dostać wypowiedzenia, jeśli się okaże, że inni pracownicy będą chcieli skorzystać z uprawnień emerytalnych, to ta liczba ewentualnych osób zwolnionych będzie pewnie mniejsza –

– mówi dyrektor w wydziale edukacji i sportu tarnowskiego magistratu Aneta Abram.

W tym roku ma zostać otwartych 97 grup w tarnowskich przedszkolach publicznych. 1880 dzieci będzie kontynuować pobyt, pozostałe miejsca do naboru to 465, co daje łącznie blisko 2,5 tysiąca dzieci.

Patrząc na rok pod kątem urodzeń, jest to 517 dzieci, z czego niecałe sto jest już w przedszkolach, bo zaczęły uczęszczać w wieku 2,5 lat.

Rekrutacja elektroniczna ruszy w poniedziałek, 2 marca i potrwa do 24 marca. Dzieci spoza Tarnowa mogą ubiegać się o miejsce w miejskich przedszkolach w naborach uzupełniających.

W przygotowaniu jest też projekt łączenia przedszkoli i szkół podstawowych w zespoły. W tej sprawie obradowała już Komisja Oświaty w Tarnowie.

Wiceprezydent Tarnowa Agnieszka przekonuje, że jest to najlepsza opcja i w jej opinii taka decyzja powinna zostać podjęta wcześniej.

– Zostawiamy całą infrastrukturę, wszystkich pracowników, te same adresy przedszkoli tak jak było, nic się nie zmienia. Zostaje pełen wybór przedszkoli na mapie Tarnowa taki, jak był do tej pory. Jedynie zmienia się praca na poziomie administracji i tu wprowadzamy zmianę. Natomiast w wielu przypadkach, w ogromnej większości podejrzewam, że dyrektorzy, którzy kierowali dotychczas placówkami przedszkolnymi, również zostaną w tym samym przedszkolu na stanowisku zastępcy dyrektora zespołu ze specjalnością opieki nad przedszkolem, które prowadzili do tej pory.

Choć ma być to zmiana czysto administracyjna, dosięgnie między innymi kadry dyrektorskiej. Mają być ogłoszone konkursy, w których wybrani zostaną dyrektorzy zespołów. Dotychczasowi stracą swoją funkcję, ale mogą stanąć do konkursów.

Nad zmianami już w najbliższy czwartek pochylą się miejscy radni, którzy będą decydować, czy dojdzie do połączeń.

„Dyskutować trzeba, dopóki nie osiągnie się konsensusu” – radny Łabędź o zamieszaniu z reorganizacją tarnowskich szkół

Sprawa łączenia szkół i przedszkoli budzi duże emocje. Na sesji dyskusji ostatecznie nie było

Szkoły będą łączone z przedszkolami – zmiany w tarnowskiej oświacie. Zwolnienia są nieuniknione

Exit mobile version