Zobacz zdjęcia:
‘Warto się spotykać i czcić tę pamięć, bo to nasza tożsamość’ – mówili mieszkańcy, którzy zebrali się na Starym Cmentarzu w Tarnowie, aby uczcić pamięć o ofiarach rabacji galicyjskiej oraz 180. rocznicę wybuchu Powstania Narodowego.Dziś mieszkańcy Tarnowa ze wzruszeniem mówią o powstańcach, którzy są dla nich wzorem patriotyzmu i walki o wolność.
– Niedawno mieliśmy rocznicę powstania styczniowego, rzezi wołyńskiej, a teraz rocznicę rabacji. To jest bardzo ważne, bo nasza ziemia zawsze spływała krwią. Ja za rabację cały czas obwiniam zaborcę austriackiego, który doprowadził do niej, aby uniknąć powstania. Warto się tu spotykać i czcić tę pamięć, bo to nasza tożsamość – mówi Jacek Gawełczyk, członek NSZZ 'Solidarność’ oraz Fundacji Pro Patria Semper.
– Moim zdaniem wszystkie wspomnienia historyczne, takie które są dla nas ważne, trzeba honorować, przypominać i dawać świadectwo, że jesteśmy i pamiętamy – dodaje pani Barbara Świerczek.
Tarnowianie, aby uhonorować pamięć o wybuchu powstania i ofiarach rabacji, która je przerwała, zebrali się w Kwaterze Zasłużonych Cmentarza Starego w Tarnowie.
Na Mogile Ofiar Rzezi Galicyjskiej złożono wieńce i znicze. Spoczywa tu ok. 200 osób.
Powstanie, na czele którego stanął Tarnowianin – Jan Tyssowski, wybuchło 21 lutego 1846 r. w Krakowie i trwało 9 dni. Było ogólnonarodowym zrywem niepodległościowym skierowanym przeciwko zaborcy austriackiemu.
– Powstanie krakowskie wpisuje się w cały ciąg XIX-wiecznych powstań narodowych, potwierdzających, że pomimo zaborów i utraty niepodległości Polacy nigdy się nie poddali i w kolejnych latach następne pokolenia na nowo podejmowały walkę o niepodległość. Powstanie krakowskie jest być może najtragiczniejszym z tamtego okresu, bo nie udało się go wywołać w trzech zaborach, a tu w Galicji nie udało się przekonać chłopów, że sprawa polska jest również ich sprawą, a oni uwierzyli Austriakom, że powstańcy szykują akcję antychłopską. Stąd rabacja i mordowanie szlachty, które w rejonie tarnowskim przyjęły szczególny rozmiar. Powinno to być dla nas refleksją nad tymi, którzy podnosili płomień powstańczy, ale też nad kolejnymi pokoleniami, które pracowały nad tym, aby ludność wiejska zrozumiała, że też są Polakami – mówi dr Michał Wenklar z Oddziału Biura Badań Historycznych IPN w Krakowie.
Dla mieszkańców Tarnowa obchody związane z rocznicą wybuchu powstania oraz trwającym ‘Rokiem Jana Tyssowskiego i uczestników niepodległościowego zrywu z roku 1846’ są przypomnieniem o historycznych bohaterach, którzy pochodzili z Tarnowa.
‘Widmo Szeli ciążyło nad tymi tronami. Nie możemy zapominać o dziedzictwie naszych przodków – patriotów. Nie możemy o nich pamiętać jako o ofiarach rzezi, ale przede wszystkim jako o bohaterach’ – podkreślał Piotr Dziża, prezes zarządu Fundacji Pro Patria Semper.
W związku ze wspomnieniem powstania miasto zaplanowało kolejne wydarzenia. W marcu odbędzie się spotkanie związane z rocznicą urodzin Jana Tyssowskiego.
Natomiast na maj oraz listopad zaplanowano konferencje naukowe poświęcone wydarzeniom z 1846 r.
Inicjatorem wydarzeń jest Fundacja Pro Patria Semper.














