Sandecja Nowy Sącz nie płaci Rafałowi Wolsztyńskiemu? Klub odpowiada na wpisy zawodnika

fot. sandecja.pl, Adrian Maraś

Napastnik Sandecji Nowy Sącz Rafał Wolsztyński we wpisie na portalu społecznościowym X zarzucił klubowi, że ten nie wypłaca mu wynagrodzenia. Jak Sandecja skomentowała słowa swojego zawodnika?

Sytuacja między Rafałem Wolsztyńskim i Sandecją jest napięta już od dłuższego czasu. Klub chce, by zawodnik znalazł nowego pracodawcę, choć ma ważny kontrakt do 30 czerwca 2026 roku.

Po rundzie jesiennej biało-czarni wystawili Rafała Wolsztyńskiego na listę transferową. Trener Rafał Smalec nie widzi go w składzie, a klub stara się rozwiązać kontrakt ze swoim najlepszym strzelcem. Wolsztyński nie trenuje z zespołem, lecz indywidualnie.

Teraz 31-letni zawodnik napisał na portalu X, że Sandecja przestała mu wypłacać pensję, w przeciwieństwie do innych zawodników II-ligowca. Opublikował też zrzut ekranu z wpisu współwłaściciela spółki MKS Sandecja Arkadiusza Aleksandra.

Biuro prasowe Sandecji Nowy Sącz skomentowało tę sprawę, stawiając ją w nieco innym świetle.

– 13 lutego Rafał Wolsztyński dostarczył fakturę za świadczone usługi i niezwłocznie w ten sam dzień otrzymał część wynagrodzenia na wskazane konto. Ponadto klub rozpoczął wobec zawodnika postępowanie dyscyplinarne w związku z jego zachowaniem pod koniec rundy jesiennej. Nie chcemy teraz mówić o szczegółach tej sytuacji

– przekazał nam rzecznik biało-czarnych Sebastian Stanek. 

Sprawa konfliktu na linii Rafał Wolsztyński – Sandecja ma swój ciąg dalszy. Zawodnik na portalu X potwierdził, że faktycznie dostał w lutym część zaległych pieniędzy.

Rafał Wolsztyński odniósł się też do kwestii postępowania dyscyplinarnego.

Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem dla obu stron byłoby porozumienie się w sprawie wcześniejszego zakończenia kontraktu. W takim przypadku kością niezgody mogą być pieniądze, bo zgodnie z umową, piłkarz powinien być na liście płac Sandecji jeszcze przez niecałe 1,5 roku.

Napastnik pisał na portalu X, że był gotów zrezygnować z 70% wynagrodzenia, ale na razie strony nie doszły do porozumienia.

Trener Sandecji wyjaśnia przyszłość Rafała Wolszyńskiego. „Nie będzie go w zespole”

Exit mobile version