Zobacz zdjęcia:
Dzieci niewidome i słabowidzące z różnych stron Polski przyjechały do Ptaszkowej. Mogły tu biegać na nartach w Centrum Sportów Zimowych, ale również grać w dźwiękowego ping-ponga i trenować strzelectwo. Wszystko to w ramach projektu „Bliżej sportu”.
Wzięły w nim udział między innymi dzieci i młodzież z Bydgoszczy, Krakowa, Łodzi, czy z podwarszawskich Lasek.
Jednym z elementów turnusu była integracyjna gra w dźwiękowego ping-ponga. Jeden z uczestników wyjazdu do Ptaszkowej Szymon Gorczyca tłumaczy, że ta gra różni się od standardowego tenisa stołowego.
– Nie używa się paletek, a rąk. Piłeczka musi się odbić 2 razy w swoim polu, a następnie w polu przeciwnika, żeby rywal wiedział, w którą stronę piłka leci.
– Gramy na standardowym stole do ping-ponga, ale bez siatki na środku. Rzucamy piłkę i łapiemy ją. Są różne zasady, a punkty są dodawane lub odejmowane
– uzupełniła Oliwia Lorenc.
W dźwiękowego ping-ponga mogą grać osoby słabo widzące lub niewidome. Te, które nie mają problemów ze wzrokiem mają zasłonięte oczy i też mogą uczestniczyć w rywalizacji.
Organizatorem turnusów w ramach projektu „Bliżej Sportu” jest Związek Kultury Fizycznej „Olimp”.
O szczegółach projektu „Bliżej Sportu” opowiedzieli Piotr Stefański ze Związku Kultury Fizycznej „Olimp”, ks. Józef Kmak, Hanna Skrodzka, Oliwia Lorenc i Szymon Gorczyca, z którymi rozmawiała Maria Mółka.
