Czy edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa? Ks. Jasnos: 'Rodzice i młodzież dokonali już wyboru’

To będzie przymuszanie – tak o pomyśle Ministerstwa Edukacji Narodowej, by edukacja zdrowotna była obowiązkowa w szkołach mówi dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie.

Minister edukacji Barbara Nowacka dąży do wprowadzenia obowiązkowej edukacji zdrowotnej w szkołach podstawowych i średnich, planując, że przedmiot ten stanie się obowiązkowy od 1 września 2026 roku. Decyzja ostateczna ma zapaść do końca marca.

Zdaniem ks. dr. Andrzeja Jasnosa, rodzice i młodzież dokonali już wyboru. Większość uczniów nie zapisała się na ten przedmiot.

– W samym Tarnowie według danych, 90 proc. uczniów nie podjęło edukacji zdrowotnej. Rodzice nie zapisali dzieci, a także uczniowie w liceach, technikach i szkołach branżowych nie dokonali wyboru edukacji zdrowotnej. Warto też podkreślić, że to jest wybór rodziców i skoro tutaj podjęli taką decyzję, wprowadzanie obowiązkowej edukacji zdrowotnej jest ewidentnym sprzeciwem wobec woli, wolności rodziców, ale i uczniów pełnoletnich, co do edukacji.

Ks. Andrzej Jasnos mówi, że docierają do niego informacje, że uczniowie, którzy się zapisali, nie chodzą na ten przedmiot.

– Rozmawiając z wieloma dyrektorami, borykają się oni z trudnością, że mimo deklaracji chęci uczestnictwa w edukacji zdrowotnej na ten przedmiot uczniowie nie uczęszczają. Samo też umieszczenie tego przedmiotu dla jednej osoby, jeżeli się zdeklarowała na przedostatniej lekcji, a religii na ostatniej także utrudniło edukację tym uczniom, którzy wybrali lekcje religii.

Zdaniem dyrektora Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej, młodzież chce chodzić na religię, a nie na edukację zdrowotną.

– Według danych podawanych przez media, 65 tys. uczniów w Małopolsce uczestniczy w edukacji zdrowotnej, co stanowi 20 proc. wszystkich uczniów, którzy korzystają z edukacji. Patrząc na statystyki dotyczące religii to tutaj ta dysproporcja chęci uczestnictwa w lekcji religii, a chęci uczestnictwa w edukacji zdrowotnej jest bardzo znacząca.

O planowane zmiany zapytaliśmy uczniów z Zespołu Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych w Tarnowie.

– Uważam, że to powinno zostać w decyzji uczniów i ich rodziców. Myślę też, że nie jest to potrzebna godzina, mogli to trochę inaczej rozwiązać, włączyć tę edukację zdrowotną w inne przedmioty, bo jednak w szkole średniej jest dużo nauki i ta jedna dodatkowa godzina zostawania w szkole to dużo – mówi uczennica Małgosia.

– Dla mnie sama idea, żeby był ten przedmiot jest spoko, bo uważam, że poruszane tam tematy są ważne, ale ja sama, kiedy miałam okazję zrezygnować, żeby godzinę krócej być w szkole to zrezygnowałam – dodaje inna z uczennic, Amelia.

– Jeśli byłoby to dobrze zrobione, to jak najbardziej jestem za – dodaje uczeń Oskar.

– Wydaje mi się, że to powinna być indywidualna decyzja – zaznacza uczeń Adam.

 

Edukacja zdrowotna jako nowy, odrębny i nieobowiązkowy przedmiot szkolny w Polsce została wprowadzona od 1 września 2025 roku. Obecnie uczestniczy w niej około 30 proc. uczniów.

’Nie możemy zgodzić się na deprawację młodzieży”. PiS ostro o planach obowiązkowej edukacji zdrowotnej

Exit mobile version