Takiego miejsca do tej pory nie było w całym powiecie tarnowskim. Na wypadek zagrożenia, schronienie znajdzie nawet tysiąc osób.
Gmina Ryglice zamierza wybudować schron w ramach programu ochrony ludności i obrony cywilnej. Samorząd opracował już program funkcjonalno-użytkowy tego miejsca i czeka na decyzję wojewody w sprawie finansowania.
Według definicji ustawowych, ma to być wyspecjalizowane miejsce doraźnego schronienia (MDS). Jak zapowiada burmistrz Ryglic Paweł Augustyn, budynek z założenia ma nie przykuwać uwagi – z zewnątrz będzie przykryty ziemią i zarośnięty, widoczna ma być jedynie brama.
-Jest to budynek całkowicie pod powierzchnią ziemi, w części widocznej są tylko bramy wjazdowe. Na budynku będzie porastała trawa i krzewy, żeby on nie rzucał się w oczy. Koszt tego budynku to ok. 20 mln zł. Czekamy na środki finansowe od wojewody. Sprzęty, które kupujemy, są bardzo potrzebne ale są też krótkotrwałe. To budynek, który będzie służył ochronie ludności i innym celom, bo stamtąd będzie można kierować zarządzaniem kryzysowym w przypadku dużych zdarzeń losowych czy w razie ewakuacji. Takiego budynku na terenie gminy Ryglice jeszcze nie było.
Miejsce schronienia ma mieścić się w Ryglicach przy ul. Łyczków i być wkomponowane w naturalne ukształtowanie terenu. Jak zauważa burmistrz, gmina praktycznie nie posiada obecnie żadnych miejsc schronienia, są jedynie podpiwniczone budynki, które jednak nie spełniają wymogów ustawy.
-Profesjonalnych miejsc doraźnego schronienia w Gminie Ryglice nie mamy. W budynkach użyteczności publicznej mamy piwnice, które mogą służyć tym celom. Są wymogi, że musi być tam odpowiednia ilość powietrza, odpowiedni metraż, zabezpieczone ciepło i żywność. Takie pomieszczenia mamy przygotowane, ale one nie spełniają tych warunków. Stąd właśnie budowa takiego pomieszczenia profesjonalnego.
Budynek ma pełnić dwie funkcje – w okresie pokoju będzie stanowił magazyn dla sprzętu służącego ochronie ludności, a miejscem schronienia będzie stawał się w przypadku katastrof, zagrożeń naturalnych lub militarnych.
Jak zaznacza mł. bryg. Rafał Wróbel, naczelnik wydziału kwatermistrzowskiego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowie, drugiego takiego budynku nie ma w całym powiecie tarnowskim.
-Gmina zakupiła wiele sprzętów, które w razie konfliktu czy katastrofy, będą służyły w usuwaniu ich skutków. W czasie pokoju te sprzęty będą mogły być przechowywane w tym budynku. W razie potrzeby, po wyprowadzeniu sprzętu, budynek będzie stanowił pełnowartościowe schronienie dla tysiąca osób. Jest to pierwszy tego typu budynek na terenie powiatu tarnowskiego. Na pewno będzie stanowił wzór dla innych gmin, które będą chciały realizować ten obszar programu obrony cywilnej.
Jak zapowiadała w Ryglicach Dominika Babicz, z-ca dyrektora wydziału administracji i logistyki Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, wkrótce ma ruszyć nabór wniosków, w którym pomysł budowy podziemnego miejsca schronienia może uzyskać finansowanie.
-Nowa ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej została wprowadzona w 2024 roku. Dzięki tej ustawie, w ubiegłym roku do Małopolski trafiło blisko 390 mln zł. Nowe rozwiązania prawne i organizacyjne z zakresu ochrony ludności i obrony cywilnej nie pozostały tylko zapisami ustawy czy programu na lata 2025-2026. To realne działania, które mają wpływ na bezpieczeństwo mieszkańców naszych lokalnych wspólnot. Już niedługo ruszamy z naborem wniosków na rok 2026. Życzę, aby zamierzenia gminy Ryglice udało się zrealizować, bo ten program użytkowo-funkcjonalny jest bardzo dobrze przygotowany i myślę, że zostanie pozytywnie rozpatrzony.
W ubiegłym roku samorządy postawiły przede wszystkim na zakupy sprzętu oraz szkolenia. Do gmin trafiały m.in. ciągniki rolnicze z pługami, sprzęt łączności, agregaty prądotwórcze czy sprzęt strażacki. Środki wydawano także na zakup karetek, wozów ratowniczo-gaśniczych lub też koparek.
