Rodzi się coraz mniej dzieci. W gminie Szerzyny w zeszłym roku urodziło się najmniej dzieci od czasów wojny. Na świat przyszło 42 noworodków, ale zmarło niemal dwa razy tyle osób.
Wójt gminy Szerzyny zwraca uwagę, że potrzebne są pilne działania, które odwrócą ten trend.
– Rok 2025 był tym rokiem chyba o najniższym wskaźniku demograficznym, o najniższym wskaźniku urodzeń w okresie powojennym. Urodziło się 42 dzieci, zmarło 80 osób, a więc widzimy, że nie ma zastępowalności pokolenia. Ten proces jest bardzo skomplikowany, ma wiele czynników, na część mamy wpływ, na część w ogóle nie, natomiast jest to bardzo ważny symptom pokazujący, że potrzebna jest polityka naszego państwa, żeby odwrócić ten trend.
Bardzo niski wskaźnik urodzeń mają też takie gminy jak Gręboszów, gdzie w 2024 roku urodziło się raptem 10 dzieci, czy Wietrzychowice (2024 – 13 dzieci).
W gminie Szerzyny w 2024 roku przyszło na świat 53 dzieci, rok później jest to już 11 urodzeń mniej.
Problem nie jest tylko lokalny, ale też globalny. Z roku na rok w całej Polsce spada liczba urodzeń dzieci.
– Dzisiaj to już zagraża przyszłemu funkcjonowaniu Polski, ponieważ z tych statystyk, jakie uzyskujemy wynika, że za kilka, kilkanaście lat będzie nas o kilka milionów mniej. To jest dramat, bo mogą być gorsze wyniki finansowe zakładów przemysłowych i wszystkich tych, którzy pracują. Przyszłości narodu bez młodego pokolenia nie ma. Dlatego wszyscy powinni dołożyć wszelkich starań, by zachęcać młodych ludzi do tego, by chcieli mieć dzieci –
– apeluje wicemarszałek Województwa Małopolskiego Ryszard Pagacz.
Między innymi dlatego Samorząd Województwa Małopolskiego 2026 ogłosił Rokiem Rodziny. To oznacza, że pakiet programów oraz tegoroczny budżet został wyraźnie ukierunkowany na politykę prorodzinną.
– Prowadzimy szeroką politykę prorodzinną, chcemy wyjść naprzeciw kobietom, które starają się o dziecko, są w ciąży, czy też mają malutkie dzieci, tak to zostało zaprojektowane w budżecie. Myślimy o tej opiece okołoporodowej, bo ona jest naprawdę bardzo istotna, szczególnie z punktu widzenia kobiety –
– przyznaje Marta Malec-Lech z zarządu województwa małopolskiego odpowiedzialna za politykę prorodzinną.
Wiele miejsc na terenie województwa małopolskiego zostało przystosowanych dla kobiet z małymi dziećmi, pojawiają się ławeczki do karmienia i przewijania dzieci. W ramach polityki prorodzinnej, w szpitalach – na oddziałach dziecięcych mają się pojawić specjalne fotele dla rodziców, aby mogli czuwać przy chorym dziecku w komfortowych warunkach.
Tymczasem kolejne porodówki znikają z mapy regionu. Tylko w przeciągu roku zamknięte zostały oddziały z Brzesku, Krynicy-Zdroju i Dąbrowie Tarnowskiej.
Spadek liczby urodzeń oznacza też mniej dzieci w żłobkach, przedszkolach, a z czasem szkołach i na uczelniach wyższych.














