Strefa Aktywności Gospodarczej Komunalna bez zainteresowania przedsiębiorców. Tarnów musi oddać unijną dotację

Tarnów musi oddać unijne pieniądze, które przed laty miasto dostało na utworzenie Strefy Aktywności Gospodarczej Komunalna. Teren nie cieszył się zainteresowaniem przedsiębiorców, a właśnie sprzedaż działek miała uchronić samorząd przed zwrotem dotacji. Czas mija 15 lutego.

Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny tłumaczy, że lepszą opcją jest teraz oddać niecałe 3 miliony złotych, niż poczekać, aż narosną odsetki.

– Mamy opinie części prawników, że to może być dobry argument, żeby nie naliczać nam później odsetek, ponieważ my nie sprzeniewierzyliśmy tych pieniędzy, nie wydatkowaliśmy na inne cele, ale tu doszło do niespełnienia jednego z ważnych wskaźników projektu. Ten projekt jest jeszcze z poprzedniej perspektywy unijnej, zgłoszony przez mojego poprzednika, ja się musiałem z tym mierzyć. Myślę, że my ostatecznie te działki sprzedamy.

Jednak prezydent przewiduje, że większym zainteresowaniem mogą cieszyć się mniejsze działki, dlatego warto je podzielić.

– Rozmawiamy z przedsiębiorcami, dla nich ten areał sześciohektarowy, duże działki, nie stanowiły aż takiej atrakcji, poza tym kwota sześciu milionów złotych jest zaporowa dla średniego przedsiębiorcy, więc być może będziemy te działki dzielić, wydzielać zgodnie z sugestiami i dawać na przetarg w mniejszych częściach i sukcesywnie zasiedlać mniejszymi firmami 

– dodaje Jakub Kwaśny.

Władze miasta rozmawiają już na ten temat z przedstawicielami Urzędu Marszałkowskiego.

Prezydent Tarnowa nie wyklucza zwołania w najbliższym czasie nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej, podczas której mają zapadać decyzje dotyczące zwrotu unijnych pieniędzy.

Exit mobile version