Usiłowanie rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, oszustwo, kradzież i przywłaszczenie mienia znacznej wartości. To wszystko dotyczy 52-letniego mieszkańca Nowego Sącza, który od 2011 roku był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości, nie tylko w Polsce. Mężczyzna trafił już za kratki, o czym informuje nowosądecka policja.
52-latek był poszukiwany na podstawie czterech listów gończych oraz trzech Europejskich Nakazów Aresztowania (ENA).
Mieszkaniec Nowego Sącza od 2011 roku znajdował się w zainteresowaniu wymiaru sprawiedliwości. Małopolskie oraz śląskie sądy i prokuratury wydały za nim m.in. cztery listy gończe celem doprowadzenia do najbliższego aresztu śledczego lub zakładu karnego. Miało to związek z usiłowaniem rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, oszustwem, kradzieżą i przywłaszczeniem mienia znacznej wartości.
Podejrzewano, że poszukiwany przebywa poza granicami kraju, więc wydano za nim trzy Europejskie Nakazy Aresztowania. Mężczyzna przez 15 lat bardzo często zmieniał miejsca pobytu i fałszował swoją tożsamość, by skutecznie zacierać za sobą ślady.
Mimo upływu lat i międzynarodowej skali poszukiwań, sprawa znalazła swój finał w Nowym Sączu, gdzie pod koniec stycznia tutejsi policjanci wytypowali miejsce, w którym mógł przebywać mężczyzna.
52-latek został zatrzymany, a po czynnościach procesowych w sądeckiej komendzie, został przewieziony do zakładu karnego w Nowym Sączu. Mężczyzna spędzi za kratami półtora roku, choć niewykluczone, że ten czas się wydłuży z uwagi na toczące się postępowania.
