Zmarł mężczyzna, który został przygnieciony przez element maszyny w Tarnowie. Do zdarzenia doszło w piątek (30.01) na terenie jednego z zakładów produkcyjnych przy ul. Piaskowej.
Poszkodowany został 34-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego, pracownik tego zakładu. Konieczna była reanimacja, mężczyźnie przywrócono funkcje życiowe, ale w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala.
Jego życia nie udało się uratować – mówi zastępca Prokuratora Rejonowego w Tarnowie Sylwia Ciochoń.
– Przy pracy na agregacie do pakowania profili doszło do puszczenia ramy tego agregatu, mężczyzna doznał obrażeń klatki piersiowej. Na miejscu pracownicy przeprowadzili resuscytację, następnie udał się on karetką do szpitala im. św. Łukasza w Tarnowie. Dzisiaj uzyskano informację, że zmarł. Śledztwo zostało wszczęte w kierunku spowodowania wypadku przy pracy ze skutkiem w postaci nieumyślnego spowodowania śmierci.
Na miejscu pracował prokurator z udziałem biegłego z zakresu Bezpieczeństwa i Higieny Pracy oraz inspektorem Państwowej Inspekcji Pracy.
Na terenie zakładu pracy przebywało więcej pracowników, ale nie było bezpośredniego świadka zdarzenia. To oni w pierwszej kolejności podjęli reanimację poszkodowanego mężczyzny. Wszyscy zostali też przebadani na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu, byli trzeźwi.
Śledczy zabezpieczyli także maszynę, która przyczyniła się do śmierci 34-letniego mieszkańca Łęgu Tarnowskiego.
– Będzie podjęta próba zbadania tej maszyny w ruchu, która została zabezpieczona w trakcie oględzin, żeby sprawdzić, w jaki sposób mogło też dojść do awarii tej maszyny –
– dodaje Sylwia Ciochoń.
Z informacji prokuratury wynika, że na hali, na której doszło do tego tragicznego zdarzenia, nie było monitoringu.
W piątek (6.02) zostanie przeprowadzona sekcja zwłok zmarłego, która ma wskazać bezpośrednie przyczyny śmierci mężczyzny.
Wypadek w zakładzie pracy. Mężczyzna przygnieciony przez maszynę
