Młody mieszkaniec Nowego Sącza wyrzucił woreczki i pudełka z narkotykami przez taras. Nie przyniosło to jednak oczekiwanego rezultatu, bo został zatrzymany przez policjantów, a następnie usłyszał zarzuty. Dodatkowo sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące.
Policyjni wywiadowcy z sądeckiej komendy realizowali czynności na jednym z osiedli w Nowym Sączu. Zauważyli, że młody mężczyzna wyszedł na taras, wyrzucił pudełka i woreczki, po czym szybko wszedł do środka.
– Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję. Zatrzymali podejrzewanego oraz zabezpieczyli susz roślinny i krystaliczną substancję, którą wyrzucił Sądeczanin. W komendzie, po zważeniu i zbadaniu narkotesterem, okazało się, że było to niemal 260 gramów marihuany i ponad 100 g mefedronu
– wyjaśniła Aneta Izworska z nowosądeckiej policji.
Mieszkaniec Nowego Sącza usłyszał zarzuty posiadania znacznych ilości narkotyków, za co grozi kara do 10 lat więzienia. Dodatkowo sąd podjął decyzję o tymczasowym areszcie.Młody Sądeczanin w oczekiwaniu na wyrok spędzi za kratami najbliższe trzy miesiące.














