Co wykazała kontrola Komisji Rewizyjnej? Koalicja Nowosądecka chce wyjaśnień od zarządu Sądeckich Wodociagów

Klub Koalicji Nowosądeckiej żąda od zarządu Sądeckich Wodociągów wyjaśnień w sprawie kwoty 2 mln 850 tys. złotych, która miałaby zostać wydana przez poprzednie władze spółki w sposób budzący wątpliwość. To pokłosie nie tylko ubiegłorocznego audytu w spółce, ale też kontroli Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Nowego Sącza. 

Radni pytali podczas konferencji prasowej między innymi o to, dlaczego wydano blisko 400 tysięcy złotych na umowy, między innymi z poprzednimi członkami zarządu Sądeckich Wodociągów. Blisko 475 tysięcy miało zostać przeznaczone na reklamę, 115 tysięcy na darowizny, a 255 tysięcy na nienależne odprawy i świadczenia.

Ponadto były prezes Sądeckich Wodociągów miał wydać 19 tysięcy złotych na usługi gastronomiczne.

Jak mówił radny i przewodniczący Koalicji Nowosądeckiej Krzysztof Ziaja, nie chodzi o oskarżanie nikogo, ale przejrzystość finansową publicznej spółki.

– Nie chcemy, aby takiej sytuacje powodowały jakiekolwiek niedomówienia. Chcemy się po prostu dowiedzieć. Jeśli w efekcie kontroli Komisji Rewizyjnej, czy audytu, który został dokonany w spółce, pojawiają się wątpliwości na kwotę 2 mln 850 tys. złotych, no to jest to kwota niemała. W związku z tym dobrze byłoby, żebyśmy jako radni i Sądeczanie dowiedzieli się, na co poszły te pieniądze, kwestionowane przez niezależne podmioty.

Radni chcą, by aktualne władze wodociągów wyjaśniły to na najbliższej sesji Rady Miasta Nowego Sącza.

Tymczasem były prezes spółki Tadeusz Frączek przekazał nam między innymi, że faktycznie korzystał ze służbowej karty płatniczej. Kwota 19 tysięcy złotych dotyczy 5 lat kadencji i wydatków między innymi na posiłki w restauracjach podczas spotkań biznesowych, co ma być zgodne z prawem.

Tadeusz Frączek tłumaczył, że darowizny były zasadne i przekazywane w ramach społecznej odpowiedzialności biznesu między innymi dla honorowych dawców krwi, osiedli lub gmin, a pieniądze pochodziły między innymi z komercyjnej sprzedaży wody, czy przyjmowania ścieków, czy działalności laboratorium, a nie z opłat taryfowych za wodę i ścieki.

W przypadku umów z byłymi członkami zarządu wodociągów, chodziło między innymi o przygotowywanie modeli finansowych na potrzeby jednego z udziałowców Polskiego Funduszu Rozwoju oraz Banku Gospodarstwa Krajowego, wobec których spółka miała zobowiązania.

Były prezes Tadeusz Frączek odsyłał też do oświadczenia, które wydał rok temu w reakcji na audyt zlecony przez obecne władze Sądeckich Wodociągów.

Poprzednie władze Sądeckich Wodociągów odnoszą się do wyników audytu [OŚWIADCZENIE]

Exit mobile version