Wojsko wzywa setki tysięcy Polaków. Kwalifikacja wojskowa dotyczy też kobiet

Kwalifikacja w Tarnowie/archiwum RDN

Już za kilka dni tysiące młodych ludzi w Polsce stanie przed wyzwaniem, które może brzmieć groźnie, ale w rzeczywistości jest… czysto formalne. 2 lutego rusza coroczna kwalifikacja wojskowa, a w regionie tarnowskim rozpocznie się 9 lutego.

W tym roku przed komisją w subregionie tarnowskim stanie ponad 3,8 tysiąca osób. Jako pierwsi stawią się młodzi mieszkańcy powiatu tarnowskiego.

Kwalifikacja wojskowa w Polsce odbywa się co roku i dotyczy przede wszystkim mężczyzn kończących 19 lat – teraz jest to rocznik 2007.

Kto jeszcze powinien spodziewać się wezwania?

– Mężczyźni z roczników 2002–2006, którzy wcześniej nie stawili się na kwalifikację, osoby, które w latach 2024-2025 otrzymały kategorię B (czasowo niezdolne do służby), a ich okres niezdolności wygasa przed końcem kwalifikacji lub złożyły wniosek o zmianę kategorii, kobiety kończące studia w roku akademickim 2025/2026 na kierunkach przydatnych w wojsku (np. pielęgniarstwo, psychologia, kierunek lekarski, ochotnicy powyżej 18. roku życia, którzy zgłosili chęć udziału

– mówi mjr Paweł Badoń.

Rzecznik Wojskowego Centrum Rekrutacji w Tarnowie podkreśla, że kwalifikacja nie ma nic wspólnego z poborem ani mobilizacją i nie oznacza automatycznego wcielenia do wojska ani obowiązkowej służby. Chodzi wyłącznie o określenie kategorii zdrowia.

– Podczas kwalifikacji przeprowadzane są badania lekarskie i psychologiczne, na podstawie których przyznawana jest jedna z czterech kategorii. Osoby wzywane powinny zabrać dokument tożsamości, świadectwa lub dyplomy, kwalifikacje zawodowe oraz dokumentację medyczną.

W tym roku armia wzywa rekordową liczbę około 235 tysięcy osób w całym kraju. Za niestawienie się przed komisją grozi kara finansowa do 5 tys. zł, a w przypadku braku zapłaty administracja może potrącić pieniądze z wynagrodzenia.

Posłuchaj rozmowy Ewy Biedroń z Pawłem Badoniem.

 

Exit mobile version