Ciężkowice: ratownik medyczny pogryziony przez pacjenta

Zdjęcie ilustracyjne

Agresywny pacjent pogryzł ratownika medycznego. Do zdarzenia doszło w niedzielę (25.01) w gminie Ciężkowice, podczas interwencji medycznej w domu pacjenta. Ratownik trafił do tarnowskiego szpitala.

– Przy każdej możliwej okazji podkreślamy jak niebezpieczny jest zawód, który wykonujemy. Nasze zespoły ratownictwa medycznego niestety kolejny raz doświadczyły ataku agresji. Ratownik medyczny w trakcie wykonywania czynności ratunkowych został zaatakowany i pogryziony przez pacjenta. Ratownik został przewieziony do tarnowskiego szpitala z raną szarpaną prawej dłoni. Do tego samego szpitala trafił również agresywny pacjent

-mówił dyrektor Powiatowej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Tarnowie i ratownik medyczny Krzysztof Krzemień.

Ratownik dodaje, że nie jest to jedyny taki przypadek w ostatnim czasie.

– Takie przykłady agresji nie tylko fizycznej, ale też słownej są coraz częstszym zjawiskiem niestety. W ministerstwie zdrowia są prowadzone cały czas rozmowy jak zabezpieczyć medyków. Niestety nie ma na to pewnej recepty. My nie możemy chodzić na wizyty w zbrojach, nie każda wizyta odbywa się w asyście policji. W tym przypadku życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, ale niewiele brakowało do tragedii.

Ogólnopolska dyskusja na temat bezpieczeństwa medyków rozpoczęła się po tym jak rok temu w Siedlcach zginął zaatakowany nożem przez pacjenta ratownik. Po tym incydencie wprowadzono między innymi szkolenia z samoobrony.

– Mamy rozwiązania ogólnokrajowe. Na przykład na tablecie ratownicy mają przycisk 'pomoc”, którym mogą zasygnalizować dyspozytorowi, że są w stanie zagrożenia i potrzebują pomocy. Ratownicy byli też szkoleni z technik samoobrony, ale pewnych sytuacji nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

Okoliczności niedzielnego zdarzenia wyjaśnia policja.

Sytuacja bardzo nietypowa, dość kuriozalna. Ratownik przyjechał pomagać człowiekowi, który tej pomocy wymagał. Udał się na miejsce i został zaatakowany. Został pogryziony. Ma dość poważne obrażenia, złamany palec. Bardzo dobrze się stało, że zawód ratownika został uregulowany w taki sposób, że będą mogli dochodzić swoich praw.

-mówił w audycji 'Pomagamy i Chronimy’ asp. sztab. Paweł Klimek z tarnowskiej policji.

Funkcjonariusz przyznał, że w ostatnich latach bardzo często zdarza się, że ratownicy medyczni zwracają się do policji z prośbą o wsparcie w trakcie interwencji.

Exit mobile version