Ponad 12,5 tysiąca złotych udało się zebrać w trakcie charytatywnego kolędowania w Ptaszkowej. Okoliczne zespoły śpiewały w tutejszej rozświetlonej szopce, a celem była pomoc dla Nikoli Woźniak chorą na zespół Retta. Dziewczynka z gminy Sękowa potrzebuje kosztownego leczenia dostępnego tylko w Stanach Zjednoczonych.
Chociaż kolędowanie było jednorazową akcją, to przy wejściu do szopki w Ptaszkowej cały czas stoją skrzynie na datki – mówi Kamil Jurczyński, właściciel szopki.
– Przy wejściu stają wolontariusze. Rodzina Nikoli potrzebuje 7 milionów złotych, no i jakąś tam cegiełkę zawsze u nas się uda dorzucić do tej zbiórki. Nasze najważniejsze miejsce to oczywiście szopka, tam znajdziemy kilka żywych zwierzątek. Mamy baranki, kózki, króliczki, kurki. Wszystko jest oświetlone lampkami. Wiem, że w zeszłym roku było ponad 110 tysięcy i wiem ile mamy nowych lampek, które założyłem w tym roku, więc to jest jakieś 140-150 tysięcy po roku. U nas naprawdę każda lampka jest przemyślana.
Jest więc co oglądać. Światełka zdobią nie tylko szopkę i dom, ale też przeróżne instalacje, które inspirowane były Pismem Świętym. Jest tu przejście przez Morze Czerwone, złoty cielec, Arka Przymierza czy Arka Noego.
Szopkę w Ptaszkowej można odwiedzać jeszcze do 2 lutego. W dniach roboczych jest dostępna od 17.00 do 20.00, a w weekendy i dni świątecznie od 16.00 do 20.00.
Wstęp jest bezpłatny.














