’Dobrze byłoby zrobić krok wstecz’ – wójt Skrzyszowa o sprawie wykupienia akcji Tarnowskich Wodociągów

Zwiększenie kapitału spółki Tarnowskie Wodociągi i proporcjonalne wykupienie akcji należących do Grupy Azoty przez trzy samorządy – to rozwiązanie, które proponuje wójt Skrzyszowa.

W rozmowie Słowo za Słowo Marcin Kiwior odniósł się do zamieszania związanego ze zbyciem udziałów w spółce wodociągowej przez chemicznego giganta.

Przypomnijmy, że Miasto Tarnów zamierzało wykupić ok. 12,5 procent akcji za 19 milionów złotych. Grupa Azoty wycofała jednak swoją ofertę, tłumacząc, że wpłynęła korzystniejsza propozycja.

Marcin Kiwior nie ukrywa, że do gry weszły gmina Skrzyszów oraz gmina Tarnów.

-Zabiegamy, ponieważ chcemy, żeby spółka mogła się rozwijać i inwestować dalej. Głównie, chodzi nam o podwyższenie kapitału. Żeby to poukładać: my, jako gmina, wypracowaliśmy majątku na ponad 40 milionów złotych w latach 2011-2025. Gmina Tarnów wypracowała na ponad 9 milionów, miasto też ma kilkanaście milionów majątku wodociągowo-kanalizacyjnego, który nie jest w strukturze własnościowej spółki. W tym momencie, pierwsze co powinno się odbyć, to podwyższenie udziałów o ten majątek. Następnie, proporcjonalnie do posiadanych po tym wprowadzeniu udziałów, wykupujemy akcje Grupy Azoty.

Jak przekonuje wójt Skrzyszowa, porozumienie trzech samorządów w kwestii wykupu akcji pozwoliłoby na zrównoważony rozwój wszystkich akcjonariuszy.

-Przez to, że ten majątek nie jest wprowadzony, spółka co roku traci ok. 350 tys. zł. My chcemy działać na korzyść spółki. Chcemy porozumieć się z Miastem Tarnów, z Gminą Tarnów już się porozumieliśmy. Chcemy tylko rozwoju inwestycji. Jest bardzo dobrze, bo wiele zainwestowaliśmy my. Kwota, zainwestowana przez nas (gminę Skrzyszów – przyp. red.), to ponad 41 milionów. Na terenie naszej gminy Tarnowskie Wodociągi zainwestowały prawie 14 milionów, w Gminie Tarnów ponad 17 milionów, a w samym Tarnowie 90 milionów zostało zainwestowane przez Tarnowskie Wodociągi w latach 2011-2025. To jest znacznie więcej, niż miasto posiada udziałów.

Marcin Kiwior podkreśla też, że gminy rozumieją, że miasto Tarnów stanowi centrum regionu, jednak chcą być traktowane na zasadach partnerskich.

-Nigdy gmina Skrzyszów ani gmina Tarnów nie blokowały jakiejkolwiek inwestycji w mieście. Każdy zdaje sobie sprawę, że Tarnów jest centrum regionu, to jest główny motor napędowy. Chcemy, żeby się Tarnów rozwijał. Możemy wszyscy wspólnie zapłacić i nikt nie będzie musiał ponosić takiego wysiłku finansowego. Tak samo było ze wschodnią obwodnicą – tu z Lisią Górą chcieliśmy się dołożyć i ponieść realne koszty. Chcemy w tym współuczestniczyć, ale na zasadach partnerskich i prorozwojowych dla spółki.

Wójt Skrzyszowa twierdzi, że wszystkie trzy samorządy mogą dojść do porozumienia i podzielić się kosztami wykupu akcji, jednak potrzebna jest wola współpracy.

-Ja bym jednak starał się i szedł w stronę, aby Miasto Tarnów dołączyło i żeby spółka nie była stratna. 350 tys. zł rocznie to jest duża strata. Ten scenariusz wykupu przez trzy samorządy byłby optymalny i najlepszy dla każdego z podmiotów. Sytuacja jest zagmatwana. W mojej ocenie, dobrze byłoby zrobić krok wstecz, usiąść do stołu i patrzeć pod kątem interesu spółki.

Sprawa wykupienia akcji stanęła, póki co, w miejscu – miasto Tarnów wezwało Grupę Azoty do zbycia akcji po ustalonej wcześniej cenie 19 milionów złotych, powołując się na umowę przedwstępną. Grupa Azoty wycofała swoją ofertę dla miasta, ze względu na otrzymanie korzystniejszej finansowo propozycji od gmin Tarnów i Skrzyszów.

Exit mobile version