
– Rodzicom należy się szacunek i pomoc, ale nie mogą być oni ważniejsi od małżonka – mówi oficjał Sądu Diecezjalnego w Tarnowie ks. dr Rafał Wierzchanowski. W 2025 roku duża liczba spraw o stwierdzenie nieważności małżeństwa dotyczyła uzależnienia młodych ludzi od rodziców.
W 2025 roku Sąd Diecezjalny w Tarnowie wydał 148 wyroków. To mniej niż przed rokiem.
Przyczyną najczęściej wskazującą na stwierdzenie nieważności małżeństwa jest niezdolność psychiczna do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich. Dużo spraw w ubiegłym roku dotyczyło sytuacji, kiedy to rodzic zajął miejsce należne małżonkowi.
– Tu nie chodzi o takie sytuacje, że ktoś się liczy ze zdaniem matki czy ojca, bo to jest oczywiste, powinien się liczyć. Natomiast chodzi o sytuacje, gdzie współmałżonek nie ma nic do powiedzenia w związku małżeńskim. Nawet jeżeli małżonkowie razem uzgodnią coś istotnego, to późnej rodzic to zmienia i osoba, która jest tak uzależniona podąża za tą zmianą wyznaczoną przez rodzica. Zazwyczaj chodzi o posiadanie dzieci, miejsce zamieszkania, budowę domu.
W ubiegłym roku w Sądzie Diecezjalnym przyjęto 124 nowe pozwy. To tyle samo co przed rokiem. Na wokandzie sądowej jest ok. 600 spraw.
W większości Sąd Diecezjalny stwierdza nieważność małżeństwa. To ponad 80 proc. przypadków. To sprawy już po wstępnej weryfikacji w poradniach prawno-kanonicznych.
– W ubiegłym roku udzieliliśmy bezpłatnych 887 porad w Sądzie Diecezjalnym w Tarnowie przy ul. Piłsudskiego 6 i w poradni w Nowym Sączu przy bazylice św. Małgorzaty. Są to porady, które obejmują sferę kanoniczną, ale także duszpasterską. Niektóre osoby przychodzą po to, żeby uzyskać pomoc psychologiczną, mediacyjną. Mieliśmy kilka mediacji w 2025 roku. One nadal trwają.
Pracę sądu podsumowano podczas spotkania z biskupem tarnowskim Andrzejem Jeżem.
Dodajmy, że procesy o stwierdzenie nieważności małżeństwa to część zadań realizowanych przez pracowników Sądu Diecezjalnego w Tarnowie. Zajmują się oni także sprawami administracyjnymi zleconymi przez biskupa diecezjalnego, dotyczącymi kapłanów i osób świeckich. Pracownicy sądu byli także zaangażowani w proces beatyfikacyjny ks. Jana Czuby i przesłuchania świadków w Republice Konga.
W Kościele Katolickim nie udziela się rozwodów. Błędne są więc określenia typu 'rozwód kościelny’, 'unieważnienie małżeństwa kościelnego’ , można natomiast w przewidzianych przez prawo kanoniczne sytuacjach starać się o stwierdzenie nieważności małżeństwa.
Posłuchaj wywiadu
