Awaria prądu w Kamionce Wielkiej i w okolicach nie miała związku z cyberatakiem – zapewnia spółka Tauron Dystrybucja. Mieszkańcy, którzy w nocy z 14 na 15 stycznia nie mieli prądu obawiali się, że nie jest to zwykła awaria.
Renata Szczepaniak, rzecznik prasowy Tauron Dystrybucji w poniedziałek (19.01) odpowiedziała na nasze zapytanie. Zapewniła, że awaria była typowo techniczna i miała związek z pogodą.
– Marznący deszcz, który wystąpił po intensywnych opadach śniegu, spowodował awarię na linii średniego napięcia. Rozbłysk i huk, który mieszkańcy zaobserwowali w godzinach wieczornych, były efektem awarii urządzenia na słupie. Niestety po jej usunięciu krótko po północy, doszło do kolejnego wyłączenia, tym razem z powodu przerwanego przewodu. Nasi energetycy przywrócili zasilanie w kolejnych godzinach. Nie ma żadnych podstaw, by łączyć te zdarzenia z cyberatakami.
Dodajmy, że informacje o awariach lub planowanych wyłączeniach prądu można znaleźć na stronie internetowej spółki Tauron Dystrybucja.














